Świat

Sylwester Szmyd: “Kolarze przyjmują wszystkie, nawet najgłupsze decyzje UCI”

Sylwester Szmyd
Sylwester Szmyd / fot. sylwesterszmyd.pl

Sylwester Szmyd za pośrednictwem bloga podsumował pierwszą część rywalizacji w Tour de France. Znakomity przed laty zawodnik, związany obecnie z BORA-hansgrohe mocno krytycznie ocenił postawę kolarzy, usiłujących protestować po wydarzeniach na premierowych etapach.

Duża liczba kraks, jakie przytrafiały się podczas otwarcia w Bretanii sprawiła, że zawodnicy próbowali okazać UCI swoje niezadowolenie. Skończyło się na przejechaniu pierwszych kilometrów czwartego etapu żółwim tempem i… to by było na tyle. Według Szmyda, peleton zatracił swoją dawną siłę.

“Kolarze chcieli protestować ale dosyć słabo im to wyszło. Nie mają już tej siły jak jeszcze parę lat temu, przyjmują wszystkie, nawet najgłupsze decyzje UCI. W peletonie na TdF mamy kilku Mistrzów Świata, zwycięzców monumentów czy Wielkich Tourów…. wszyscy chowali się za plecami Greipela, smutne. Pogadają sobie potem w busach czy na mediach społecznościowych a UCI będzie dalej robiło swoje” – napisał.

Co istotne, według “Sylwasa” zagrożenie często tworzą też… sami zawodnicy, którzy jeżdżą zbyt agresywnie, bez względu na fakt, czy teren sprzyja ich predyspozycjom, czy też nie. Jak zaznaczył, w poprzednich latach takie sytuacje nie miały miejsca, a trend zapoczątkowała dopiero ekipa Sky, w tym – Christopher Froome.

“Teraz łatwo narzekać na trasę i wąskie drogi ale nikt z tych co płaczą nie pomyśli, że jest z przodu nie potrzebny. Walczących o etap i generalkę jest max 20-30 ludzi i basta, nie musi być tak tłoczno” – stwierdził dodając, że to wyłącznie jego punkt widzenia.

Cały wpis Szmyda, w którym podsumowuje on również krajowe mistrzostwa w wykonaniu jego podopiecznych znaleźć można TUTAJ.

Popularne

To Top