Świat

Tour de France 2021: zapowiedź 7. etapu

Warren Barguil / www.team-arkea-samsic.fr

Po kilku dniach na trasę Tour de France powracają podjazdy i choć te wspinaczki jeszcze będą bardziej przypominały to co widzieliśmy w Bretanii niż to co zobaczymy w Alpach czy Pirenejach to jednak powinny wprowadzić nieco zamieszania i kolejne zmiany w generalce.

Trasa 7. etapu Tour de France 2021

Bije nieco klimat lat 90-tych z tego etapu i maratońskich dni na Tour de France, bo od wielu lat nie trafił się aż tak długi odcinek. Dokładniej rzecz ujmując ̶j̶a̶k̶ ̶w̶y̶l̶i̶c̶z̶y̶ł̶ ̶T̶y̶g̶o̶d̶n̶i̶k̶ ̶K̶i̶b̶i̶c̶a̶ etap do Le Creusot to najdłuższy od 2000 roku, kiedy to 15 lipca odcinek z Draguignan do Briancon miał także 249 kilometrów.

Główne atrakcje dnia rozpoczną się po 150 kilometrach kiedy to kolarze dotrą do wspinaczek. Pierwsza pięciu górskich premii to podjazd 3. kategorii, po której nastąpi od razu poprawka na premię 4. kategorii. Po 180 kilometrach jazdy kolarze pokonają ok. 30 kilometrów zjazdów i zacną wspinać się na górską premię 3. kategorii na Cote de la Croix de la Liberation i tu towarzystwo powinno zacząć się już nieco dzielić.

Decydujące dla losów etapu powinny być ostatnie dwie wspinaczki tego dnia. Przedostatnią jest Signal d’Uchon – podjazd 2. kategorii o blisko 6 kilometrach długości i niecałych 6% średniego nachylenia. Poza punktami do klasyfikacji górskiej jest tu także premia bonusowa, która powinna sprawić, że w walkę o etap mogą włączyć się także faworyci generalki.

Ostatnią górską premią dnia jest Cote de la Gourloye, a szczyt tej wspinaczki 4. kategorii znajduje się niecałe osiem kilometrów przed metą do której będzie prowadził już tylko zjazd.

Faworyci 7. etapu Tour de France

Wydaje się na pierwszy rzut oka, że jest to typowy etap przeznaczony dla ucieczki, a co za tym idzie – dla dzielnego Francuza. Spośród Trójkolorowych swoje pieniądze postawiłbym na Warrena Barguila, ale że stronię od hazardu to zaprzestanę na wskazaniu go na swojego faworyta z odjazdu 😉

Przewidywanie tego co może wydarzyć się na tym etapie nieco utrudnia sytuacja w generalce. Otóż z racji tego, że etap do złudzenia przypomina niektóre jednodniowe klasyki to wśród największych faworytów powinniśmy upatrywać Juliana Alaphilippe’a czy Mathieu van der Poela. Sukces Francuza będzie w dużej mierze zależny od tego jak zachowa się ekipa Alpecin-Fenix. Jeśli koledzy van der Poela będą chcieli za wszelką cenę utrzymać koszulkę lidera to niejako dowiozą na swoich kołach Alaphilippe’a…Inną sprawą jest, że to prawdopodobnie będzie ostatnia okazja dla van der Poela na etapowy sukces w tym wyścigu – to sprawia, że ta dwójka będzie przyciągała największą uwagę podczas piątkowego odcinka.

Niemniej wspominani wyżej to nie jedyni chętni do zwycięstwa. Ciekawym wątkiem może być to, że do odjazdu mogą zabrać się Peter Sagan i Michael Matthews. To, że w takim terenie obaj powinni sobie poradzić jest dość oczywiste, ale myślę, że obaj mogą ruszyć do ucieczki w innym celu – odrabiania punktów do Marka Cavendisha. Manxman zdaje się być w doskonałej dyspozycji, do tego napędzany jest perspektywą pobicia rekordu Merckxa – to wszystko sprawia, że zawodnicy pokroju Sagana i Matthewsa muszą szukać punktów do walki o zieloną koszulkę gdzie tylko się da i wydaje się, że 7. etap będzie ku temu idealną okazją. W bardzo podobnej sytuacji jest Sonny Colbrelli, ale szczerze mówiąc nie spodziewam się by Włoch ruszył do tak odważnej akcji i jeśli miałby być w grze to raczej po sprincie z przerzedzonego peletonu. Prędzej widziałbym w towarzystwie Sagana i Matthewsa Magnusa Corta, który tuż przed Tour de France wygrał etap w Oksytanii nawet w trudniejszym terenie i wydaje się, że także w Le Creusot mógłby powalczyć.

Kto jednak jeszcze może wmieszać się w walkę? Jeśli sprawę mieli by rozstrzygać faworyci to nie można wykluczyć Tadeja Pogacara, który w czasówce pokazał, że jest chyba poza zasięgiem rywali. W dobrej dyspozycji i z predyspozycjami do walki na takich etapach jest Alexey Lutsenko. Nie skreślałbym również Pierre’a Latoura, który także póki co jedzie świetny wyścig i dobrym występem na maratońskim odcinku może ugruntować swoją pozycję w czołowej dziesiątce.

Profil sprzyja także Alejandro Valverde, ale to zdaje się być niemal takim samym wytrychem jak zwrot “to jest etap dla Grega van Avermaeta” 😉

To Top