Świat

“Le Parisien”: Wyniki Bahrain Victorious budzą wątpliwości

Wyniki, osiągane w ostatnim czasie przez kolarzy Bahrain Victorious muszą budzić uznanie. “Le Parisien” pisze jednak, że za kulisami pojawiają się głosy sugerujące stosowanie przez grupę zakazanych substancji. Nie są one podparte żadnymi dowodami.

Minione tygodnie przyniosły kilka naprawdę świetnych występów kolarzy z Bliskiego Wschodu. Na szczególną uwagę zasługuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Giro d’Italia wywalczone przez Damiano Caruso (który triumfował także na jednym z etapów) oraz dwa skalpy podczas Criterium du Dauphine, które zdobył Mark Padun.

Jak pisze “Le Parisien”, rezultaty odnoszone przez grupę budzą w peletonie wątpliwości. Gazeta przytacza przy tym anonimową wypowiedź przedstawiciela jednej z drużyn. “To absolutny wstyd. Jak mam rozmawiać ze sponsorami i mówić im, że nie ma już dopingu, kiedy widzimy coś takiego? To niesmaczne. Już Giro było zastanawiające, z Caruso i Tratnikiem, który zaskoczył wszystkich na górskich przełęczach”.

Cytowana jest także wypowiedź innego człowieka ze świata kolarstwa, także chcącego zachować anonimowość. “Wszyscy czujemy się głupio. To, że ktoś wygrywa etap na La Plagne – ok, czemu nie. Ale nie ma na tyle przyzwoitości, by dzień później trochę się schować. Panuje poczucie bezkarności” – komentował.

Na artykuł zareagował szef Bahrain Victorious, Milan Erzen. “Nie dbam o to, co mówią inni. Wiele zainwestowaliśmy w zespół: w zawodników, trenerów, obozy, odżywianie… wyniki prędzej czy później musiały nadejść” – powiedział, cytowany przez “Cyclingnews”.

Popularne

To Top