Świat

Giro d’Italia: Gorka Izagirre cudem uratował się przed kraksą

Podczas poniedziałkowego etapu Giro d’Italia na jednym ze zjazdów doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Gorka Izagirre (Astana) wypadł z drogi i cudem uratował się przed wpadnięciem w zaparkowany na poboczu bus.

Zmagania tego dnia zostały skrócone z 212 do zaledwie 153 kilometrów z uwagi na złe warinki atmosferyczne i niekorzystne prognozy pogody na godziny popołudniowe. Do walki o etapowy skalp ruszyła duża grupa kolarzy, z której wykrystalizowała się ostatecznie najmocniejsza szóstka. W jej skład wszedł między innymi Izagirre.

Hiszpan na krótkim zjeździe z Colle Santa Lucia, poprzedzającym podjazd na Cima Coppi wyścigu – Passo Giau – nie zmieścił się w jednym z zakrętów i zjechał z szosy wprost w kierunku zaparkowanych przy niej samochodów. Sobie tylko znanym sposobem zdołał jednak utrzymać kontrolę nad rowerem i o centymetry minąć stojący na poboczu bus. Wszystko to oczywiście przy “zjazdowej” prędkości, w teorii nie wybaczającej najmniejszych błędów.

Popularne

To Top