Świat

Giro d’Italia 2021 – zapowiedź 15. etapu

Niedzielny odcinek wydaje się być idealnie skrojonym pod ucieczkę, bo brak mu spektakularnych trudności, a do tego jest dość krótki. Do tego czekają nas trzy pętle i szalona końcówka na pograniczu włosko-słoweńskim.

Trasa 15. etapu Giro d’Italia

Po starcie praktycznie całkowicie płaska trasa doprowadzi peleton do Sagrado, gdzie rozpocznie się podjazd na Monte San Michele. Organizatorzy nie zdecydowali się jednak w żaden sposób premiować tej wspinaczki. Po zjeździe kolarze pojadą w kierunku Mariano del Friuli, gdzie rozegrana zostanie lotna premia.

Po nieco ponad 60 kilometrach kolarze dotrą do rundy, której część znajduje się na terenie Włoch, a część w Słowenii. Na każdej z trzech pętli znajdzie się górska premia Gornje Cerovo, a tuż po niej czekać jeszcze będzie kilka krótkich zjazdów i podjazdów. Po zjeździe z rundy 6 kilometrów przed metą rozegrana zostanie jeszcze bonusowa premia w słoweńskiej Novej Goricy, przejazd przez Piazza Europa i podjazd na krótką, licząca niecały kilometr ściankę z maksymalnym nachyleniem dochodzącym do 14%.

Kręty zjazd doprowadzi kolarzy do włoskiej Gorizii, gdzie na ostatnim kilometrze znajdzie się kilkaset metrów bruku, a po ostatnim zakręcie na 300 metrów przed metą do samej kreski droga będzie już całkowicie prosta i asfaltowa.

Faworyci 15. etapu Giro d’Italia 2021

Nie wydaje mi się by inny scenariusz niż wygrana z ucieczki mogła się wydarzyć w niedzielne popołudnie. Dla takich zawodników jak Simon Pellaud (Androni), Umberto Marengo (Bardiani), Samuele Rivi (Eolo) czy Dries de Bondt (Alpecin) to w zasadzie przedostatnia okazja (poza 18. etapem) by zbierać punkty i kilometry do klasyfikacji na najlepszego uciekiniera i lotnych finiszów.

Taki etap powinien również sprzyjać Janowi Tratnikowi, bo zapewne Słoweniec chciałby pokazać się przed swoimi rodakami aktywną jazdą, ale po wyczerpującym etapie z metą na Zoncolan, gdzie Słoweniec był drugi…może nieco brakować sił by ruszyć ponownie do odjazdu.

Wszyscy faworyci zapewne pojadą remisowo, bo nie wydaje się by ktoś próbował atakować na takim etapie. No, może ewentualnie Enzo Nibali wykorzysta ostatni zjazd do mety, ale ze względu na to, że Włoch jest 19. w generalce ze stratą ponad 14 minut…Egan Bernal może nawet nie zwrócić na to uwagi 😉 Poza tym to kolejny etap w którym główni pretendenci do wygrania wyścigu będą musieli być po prostu czujni i uniknąć kraks i defektów.

To Top