Świat

George Bennett podjeżdżał Zoncolan… dwa razy

George Bennett
George Bennett / fot. Jumbo-Visma

Podczas sobotniego etapu Giro d’Italia kolarze wspinali się na legendarny Monte Zoncolan. George Bennett (Jumbo-Visma), który tego dnia znalazł się w ucieczce podjazd pokonywał… dwa razy.

Liczący 14,1 kilometra podjazd ma średnie nachylenie 8,5%, lecz szczególnie wymagające są trzy ostatnie kilometry, gdzie wynosi ono ponad 12%. Pokonanie wspinaczki wieńczącej ponad 200-kilometrowy etap dla wielu było prawdziwym wyzwaniem.

Jednym z bohaterów tamtego dnia był George Bennett. Kolarz Jumbo-Visma jechał w uciceczce dnia i ostatecznie finiszował na 7. pozycji, tracąc do zwycięzcy – Lorenzo Fortunato (EOLO-Kometa) ponad dwie minuty. Już sam ten wynik uznać można za przyzwoity, ale co ciekawe, później Nowozelandczyk… ruszył w górę jeszcze raz.

Dlaczego to zrobił? Jak relacjonował fotograf, Jered Gruber zawodnik zjeżdżał już ze szczytu podjazdu do drużynowego autobusu, gdy zauważył wciąż walczącego z górą kolegę z ekipy, który tego dnia także był w odjeździe – Edoardo Affiniego. Zawrócił i postanowił kontynuować w geście solidarności wspinaczkę razem z nim. Choć nie jest jasne, czy dojechał do samego szczytu – za sam gest należą się mu wielkie słowa uznania.

Popularne

To Top