Świat

Taco van der Hoorn: “5 miesięcy temu chciałem kończyć karierę”

Taco van der Hoorn
Taco van der Hoorn / fot. Intermarche - Wanty

Taco van der Hoorn (Intermarche – Wanty) w wielkim stylu wygrał poniedziałkowy, trzeci etap Giro d’Italia. Dla Holendra to największy sukces w karierze, a dla jego grupy – pierwsze zwycięstwo w sezonie. 27-latek przyznał, że jeszcze kilka miesięcy temu myślał, by dać sobie spokój z rowerem.

Zawodnik, który po sezonie 2020 rozstał się z Jumbo-Visma długo nie mógł znaleźć dla siebie nowej przystani. Ostatecznie trafił do “spadkobiercy” CCC Team, grupy Intermarche – Wanty, która przejęła licencję polskiej drużyny. Wraz z nią może świętować “rozliczenie” Corsa Rosa już po trzech dniach zmagań.

Van der Hoorn tuż po starcie znalazł się w ucieczce dnia, która w teorii nie miała wielkich szans na walkę o etapowy skalp. Ostatecznie jednak, po fenomenalnej jeździe, zwłaszcza w końcówce osiągnął wielki sukces.

“Nie mogę w to uwierzyć. Ruszyłem do ucieczki, ale trudno było wierzyć, że uda się dojechać do mety przed peletonem. Pomyślałem jednak, że nawet 1% szans to już coś. Nawet, kiedy 25 kilometrów przed metą miałem minutę przewagi, wciąż nie wierzyłem” – mówił. Jak dodał, zdał sobie sprawę z tego, co się dzieje dopiero kilometr przed finiszem.

“Spojrzałem za siebie i pomyślałem, że naprawdę mogę to zrobić. 5 miesięcy temu chciałem kończyć karierę. Dziś wygrałem etap Giro d’Italia!” – cieszył się.

To Top