Świat

Remco Evenepoel: “Przede wszystkim życzę sobie dobrej zabawy”

Remco Evenepoel
Remco Evenepoel / fot. Szymon Gruchalski

Kwestia tego, czy Remco Evenepoel (Deceuninck – Quick Step) w swoim debiucie w wyścigu trzytygodniowym będzie w stanie nawiązać walkę o wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej pozostaje przedmiotem żywych dyskusji. Sam wciąż tonuje jednak tego typu nastroje. “Przede wszystkim życzę sobie dobrej zabawy” – mówi.

21-latek do debiutu w Giro szykował się już przed rokiem, miał nawet na koncie rekonesans części trasy. Niestety, pandemia koronawirusa i związane z nią zamrożenie sezonu, a następnie wypadek na trasie Il Lombardia pokrzyżowały te plany. Po kilkumiesięcznej przerwie Belg jednak powraca, a podczas konferencji prasowej poprzedzającej wyścig wypowiadał się na temat swojej formy mocno zachowawczo.

“Czy jestem przygotowany? Nie da się przygotować w stu procentach bez wyścigów” – mówił, pytany o swoją dyspozycję w przededniu Corsa Rosa. “Cieszę się jednak z tego, że wracam do rywalizacji. Przede wszystkim chcę się dobrze czuć w peletonie” – dodawał, podkreślając, że “po tygodniach bez wyścigów popadał w depresję”.

Mimo tak zachowawczych deklaracji, Evenepoel przed kilkoma dniami przeprowadził rekonesans 11. etapu, który częściowo poprowadzony będzie po szutrowych drogach. “Uważam, że może być ważny dla układu klasyfikacji generalnej. Jedni tam zyskają, inni stracą” – ocenił.

Do rywalizacji w Italii Remco przystąpi z numerem 91, czyli “jedynką” tradycyjnie przyznawaną liderowi. Formalnie w ekipie Deceuninck – Quick Step ma nim jednak być (według deklaracji) Joao Almeida.

Popularne

To Top