Świat

Długa przerwa Rafała Majki. 49 dni bez ścigania?

Rafał Majka
Rafał Majka / fot. UAE Team Emirates / Bettiniphoto

Rafał Majka (UAE Team Emirates) po raz ostatni w akcji zaprezentował się 10 kwietnia, na finałowym etapie Itzulia Basque Country. Polaka ponownie w akcji zobaczymy prawdopodobnie… dopiero 30 maja.

“Zgred” swój sezon otworzył występem w UAE Tour. Potem oglądaliśmy go w Tirreno-Adriatico i wspomnianej Itzulii, zaś kolejnym aktem rywalizacji miał być Tour of the Alps lub wyścigi Tryptyku Ardeńskiego. Kiedy naszego zawodnika zabrakło w składzie na zmagania w Italii wydawało się więc, że start w Strzale Walońskiej, a przede wszystkim – Liege-Bastogne-Liege to już “pewniak”.

Zupełnie nieoczekiwanie jednak, także i w tych imprezach naszego reprezentanta nie oglądaliśmy. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Wydaje się, że można ją wywnioskować z rozmowy, przeprowadzonej niedawno z Majką przez nasz serwis. Stwierdził on, że póki co “skupia się na tym, by odbudować formę i wrócić do optymalnej dyspozycji”.

Ponieważ poza wspomnianymi wyżej imprezami oraz zgrupowaniem wysokogórskim Majka nie miał na najbliższe tygodnie żadnych “wyścigowych” planów należy przypuszczać, że w akcji zobaczymy go dopiero podczas “próby generalnej” przed Tour de France, czyli Criterium du Dauphine. Wyścig ten rozpocznie się 30 maja. Jeżeli faktycznie “Zgred” dopiero wtedy pojawi się na starcie, zaliczy dokładnie 49 dni przerwy od zmagań.

Popularne

To Top