Świat

Rafał Majka: “Powrót na igrzyska będzie zaszczytem”

Rafał Majka
Rafał Majka / fot. UAE Team Emirates / Bettiniphoto

Rafał Majka ma za sobą pierwsze kilka miesięcy w barwach UAE Team Emirates. W rozmowie z Kolarsko.pl podzielił się wrażeniami z tego okresu i opowiedział o celach, jakie będą przyświecać jemu i drużynie.

“Zgred” od początku sezonu pełni rolę przybocznego Tadeja Pogacara. Wraz ze Słoweńcem przejechał trzy wyścigi etapowe: UAE Tour, Tirreno-Adriatico i Itzulia Basque Country. To forma przetarcia przed najważniejszym startem sezonu – Tour de France, a potem – igrzyskami w Tokio, gdzie Polak zamierza wystartować.

Rafał, za tobą kilka pierwszych miesięcy w nowej drużynie. Jak wrażenia?

Jest naprawdę fajnie. Atmosfera jest świetna, a ja czuję się jak w domu. UAE Team Emirates to wielki tygiel narodowości i języków, ale tak się złożyło, że sporą część kolarzy miałem okazję w przeszłości poznać, więc łatwiej było “zapuścić korzenie”.

Miałeś też czas poznać bliżej lidera swojej drużyny, Tadeja Pogacara. Powiedz, jak się rozumiecie?

Kiedy wsiada na rower – jest gigantycznym profesjonalistą. Poza szosą to naprawdę otwarty, towarzyski gość. No i oczywiście – wyjątkowy talent. Czuję, że razem wiele wygramy.

A współpraca podczas pierwszych startów? Wszystko gra tak, jak sobie to wyobrażałeś?

Jechaliśmy razem UAE Tour, Tirreno-Adriatico… Oba wyścigi wygraliśmy, a to daje pewne świadectwo. Mam też nadzieję, że wspólnie pojedziemy Tour de France. Taki mamy cel.

Właśnie, cele. Na początku roku, podczas konferencji prasowej zapowiadałeś, że będziesz szukać swoich szans w “mniejszych wyścigach”. Czy po tych paru miesiącach jesteś w stanie już powiedzieć, jakich?

Póki co skupiam się na tym, by odbudować formę i wrócić do optymalnej dyspozycji, której dotąd w tym roku mi trochę brakuje. Ale jasne, jest kilka ważniejszych celów i imprez, które będę chciał z zespołem zaliczyć.

W styczniu mówiłeś też o możliwości startu w Tokio. To wciąż aktualna wizja?

Oczywiście. Mam świetne wspomnienia z Rio de Janeiro, gdzie sięgnąłem po brązowy medal. Zaszczytem będzie powrót na tę imprezę i walka o kolejny medal – w Tokio.

Wiadomo, że dla ciebie i Tadeja najważniejszy jest start w Tour de France. Wiesz już dokładnie, poprzez jakie wyścigi będziecie budować formę?

Czeka nas dość “tradycyjny” schemat przygotowań. Najpierw zaliczymy obóz wysokościowy, a jako “próbę generalną” pojedziemy w Criterium du Dauphine.

Popularne

To Top