Świat

Co się wydarzyło podczas Amstel Gold Race? “Złudzenie optyczne”

Nie milkną komentarze po niezwykle zaciętym finiszu niedzielnego Amstel Gold Race. Po analizie fotofiniszu zwycięzcą ogłoszono Wouta van Aerta (Jumbo-Visma), a decyzja ta kwestionowana jest przez część kibiców. Pytany przez holenderskie media sędzia rozwiewa wątpliwości – o błędzie nie może być mowy.

Walka o zwycięstwo w “Piwnym Wyścigu” toczyła się (dosłownie) do ostatnich centymetrów. Po kilku minutach niepewności ogłoszono triumf Belga, który, według zdjęcia z fotokomórki pokonał Brytyjczyka dosłownie o włos. Sęk w tym, że powtórki materiału wideo poddawały tę decyzję w wątpliwość, podobnie jak to, czy linia fotofiniszu i “właściwa” meta ulokowane były w tym samym miejscu.

Poproszony o komentarz przez gazetę “AD” sędzia Jempi Jooren rozjaśnił sytuację. Według niego triumf Van Aerta nie podlega dyskusji. “Sam na podstawie powtórek wideo myślałem, że wygrał Pidcock. Kamera ma jednak to do siebie, że szerokokątny obiektyw zniekształca nieco obraz. To był rodzaj złudzenia optycznego” – tłumaczył.

Zaznaczył też, że meta i fotokomórka ulokowane były dokładnie w tym samym miejscu i “nie ma co do tego żadnych wątpliwości”. Podkreślił ponadto, że sytuacja, z którą mieliśmy do czynienia była “ekstremalna”, lecz nawet mimo to wielka dokładność fotokomórki wyklucza jakąkolwiek pomyłkę.

To Top