Świat

Stanisław Aniołkowski kontra Mark Cavendish. Upadek był o włos

Na finiszu piątkowego etapu Tour of Turkey doszło do niebezpiecznej sytuacji. W walce o pozycję starli się Stanisław Aniołkowski (Bingoal – Pauwels Sauces WB) i Mark Cavendish (Deceuninck – Quick Step).

Polak i Brytyjczyk zaliczają się do grona zdecydowanie najmocniejszych sprinterów tureckiego wyścigu, czego potwierdzenie mieliśmy na szóstym etapie. Żaden z nich nie zdołał zwyciężyć, a wpływ na to miały wydarzenia z ostatnich metrów.

Najpierw Aniołkowski odbił mocno w lewo, zmuszając do zmiany toru jazdy bardziej doświadczonego przeciwnika. Ten nie pozostał dłużny i na ostatnich metrach… zdzielił Aniołkowskiego łokciem. Konsekwencje tego mogły być bardzo poważne, bowiem 24-latek na moment stracił kontrolę nad rowerem, a jego tylne koło “zatańczyło”. Na szczęście, zdołał opanować sytuację. Przeciął linię mety jako piąty.

Popularne

To Top