Bez kategorii

Młody kolarz Groupama-FDJ zakończył karierę. “Płakałem na rowerze”

Theo Nonnez
Theo Nonnez - fot. Groupama-FDJ

Theo Nonnez, 21-letni kolarz kontynentalnej formacji Gorupama-FDJ, zakończył karierę. Przez wiele miesięcy zmagał się z wypaleniem i brakiem motywacji, o czym teraz opowiedział w poruszającym wywiadzie.

Były mistrz Francji juniorów i czwarty zawodnik młodzieżowego Liege-Bastogne-Liege sprzed trzech lat, miał w tym roku trzeci sezon z rzędu reprezentować zaplecze francuskiego teamu Groupama – FDJ. Nie wystartował jednak w żadnym wyścigu, a przed dwoma dniami poinformował o zakończeniu kariery.

– „Długo się nad tym zastanawiałem. Myślę, że można to nazwać wypaleniem, choć złożyło się na to wiele rzeczy” – tłumaczył Nonnez w długim wywiadzie opublikowanym na stronie internetowej teamu. – „Nie jestem smutny z powodu tej decyzji. Wręcz przeciwnie, ona daje mi nadzieję.”

Nonnez uważany był za jednego ze zdolniejszych zawodników we francuskiej grupie i spodziewano się, że kiedyś trafi do World Touru. Podczas ubiegłorocznego lockdownu młody kolarz zaczął jednak odkrywać, że rower od dłuższego czasu nie czyni go już szczęśliwym. – “Nigdy nie byłem fanem treningu. O wiele bardziej ekscytowało mnie przypinanie numeru i ściganie. Walczyłem przeciwko mojej naturze”  – opisywał, wspominając żmudne jazdy na trenażerze.

Pogoń za kontraktem w światowej elicie doprowadziła do załamania motywacji i niedożywienia. W grudniu czara goryczy przelała się. – “Miałem trening do zrobienia. Pogoda była zła i po kilku minutach złamałem się. Zacząłem płakać na rowerze” – opisywał Nonnez. Zawodnik porozmawiał wówczas z kierownictwem ekipy. Gdy poinformował, że chce się wycofać, dostał kilka tygodni wolnego na przemyślenie decyzji.

– “Myślałem o rowerze, gdy budziłem się, jadłem, oddychałem. Moje całe życie było poświęcone kolarstwu i rezygnowałem z wielu rzeczy. Oddalałem się od bliskich i znajomych, bo nie miałem okazji się z nimi widywać albo po prostu sam stawiałem bariery” – opisywał Nonnez, tłumacząc, że jego rodzina zainwestowała wiele pieniędzy i czasu w jego rozwój, a zespół obdarzył go zaufaniem. – “Okłamywałem się, ale na koniec nie mogłem już uciec. Wiele osób na mnie liczyło i bardziej obawiałem się, że zawiodę ich niż siebie. Czułem się winny, że odrzucam szansę, która dla wielu jest marzeniem. W końcu jednak postanowiłem, że sam muszę przeżyć swoje życie i znaleźć coś, co czyni mnie szczęśliwym” – stwierdził 21-latek. Po namyśle postanowił nie jechać z zespołem na obóz treningowy przed rozpoczęciem sezonu 2021. – “Źle się czułem, nie respektując kontraktu, ale nie chciałem robić idiotów z kolegów, jadąc tam i udając, że wszystko jest w porządku. Ten sport jest niebywale trudny, nawet gdy dajesz z siebie 100 procent,  więc nie ma opcji, aby próbować, dając z siebie mniej.”

Przez dwa miesiące Nonnez używał roweru tylko, aby pojechać na zakupy albo przemieszczać się do celu. Jednocześnie trudno było mu znaleźć sens w życiu. – “Każdy ma w życiu swoje ograniczenia. Trzeba znaleźć taki sposób życia, który odpowiada ci najbardziej” – wyjaśnia Francuz, który liczy, że jego przypadek pomoże innym zawodnikom zmagającym się z podobnymi problemami. – “Chciałbym, żeby moje przeżycia okazały się przydatne. Jeśli pomogą komuś choć trochę, będę zachwycony. Mam tylko 21 lat i nie jestem wielkim mistrzem, ale mam różne doświadczenia. Nie chcę, żeby to było tematem tabu. Jeśli czujesz się nieszczęśliwy, po prostu o tym powiedz.”

Nonnez cieszy się, że nie musi się już ukrywać się ze swoimi problemami. Zespół opłacił mu szkolenie z komunikacji, z którą były już kolarz planuje związać się zawodowo w przyszłości. Możliwe więc, że pozostanie w Groupama-FDJ, ale już w nowej roli. – “Powiedziałem Marcowi Madiot, że czułbym się zaszczycony dalej będąc częścią zespołu. Niezależnie od tego, co się wydarzy, zawsze będę identyfikował się z teamem.”

Popularne

To Top