Świat

Jan Bakelants: “Pod płaszczykiem ekologii zasilana jest kasa UCI”

Kolarz Intermarche – Wanty, Jan Bakelants na antenie “Sporzy” zabrał głos w sprawie kontrowersyjnego przepisu wprowadzonego przez UCI, zakazującego kolarzom pozbywania się bidonów poza wyznaczonymi strefami. Według niego w całej sprawie chodzi o jedno – pieniądze.

Od 1 kwietnia wyrzucenie bidonu poza specjalną, “zieloną strefą” wiąże się dla kolarzy z karami. Począwszy od tych finansowych, aż po wykluczenie z wyścigu. Podczas Ronde van Vlaanderen boleśnie doświadczył tego zawodnik AG2R Citroen, Michael Schaer, który został zdyskwalifikowany.

“To kwestia zdrowego rozsądku. Każdy, normalnie myślący prezes zastanowiłby się i stwierdził, że coś tu jest nie tak” – mówił Bakelants. “Pod płaszczykiem ekologii zasilana jest kasa UCI. Gdyby pieniądze były przeznaczane na ekologię lub projekty zaangażowane społecznie – mógłbym płacić wysokie kary. Ale nie za lot w klasie biznes dla szefa Unii” – wypalił.

Kontrowersyjny przepis jest powszechnie krytykowany i naturalnym krokiem wydaje się wycofanie z niego. Póki co jednak światowe władze nie zabrały głosu.

Popularne

To Top