Świat

Scheldeprijs: Jasper Philipsen najlepszy

Jasper Philipsen (Alpecin-Fenix) wygrał tegoroczną edycję Scheldeprijs.

193-kilometrowy wyścig był płaski niczym stół (nie od parady nazywa się go “mistrzostwami świata dla sprinterów”). Swoje trzy grosze do rywalizacji wtrąciła jednak bardzo wymagająca pogoda. Chłód i silny wiatr sprawiły, że walka toczyła się na całego.

źr. La Flamme Rouge

Tempo było bardzo mocne od pierwszych kilometrów. Dość powiedzieć, że w ciągu premierowej godziny zawodnicy pokonali ich ponad 50. Ciekawie zaczęło robić się 125 kilometrów od finiszu, gdy wiatr podzielił stawkę. Po walce, na czele znalazła się grupa 13 kolarzy, w której jechali między innymi główni faworyci: Sam Bennett (Deceuninck – Quick Step) i Pascal Ackermann (BORA-hansgrohe).

Czołówka powiększała swój zapas nad drugą grupą (liczącą 16 kolarzy) i peletonem, który jednak 100 kilometrów od mety tracił już prawie dwie minuty. Grupa pierwsza i druga połączyły się i jasnym było, że zwycięzca semiklasyku jedzie z przodu, mimo wściekłej pogoni Cofidisu i Israel Start-Up Nation.

Popularne

To Top