Świat

Itzulia Basque Country: Tadej Pogacar wygrał trzeci etap

Tadej Pogacar
Tadej Pogacar / fot. UAE Team Emirates / Bettiniphoto

Tadej Pogacar (UAE Team Emirates) wygrał trzeci etap Itzulia Basque Country.

Trzeci akt zmagań na północy Hiszpanii liczył 167 kilometrów. Lekko pofałdowany teren, w połączeniu z dość wymagającą końcówką sprawiał, że swojej szansy na sukces szukać w teorii mogli uciekinierzy.

źr. La Flamme Rouge

Grupa, która wyrwała się po starcie przed peleton nie była jednak szczególnie mocna. Gotzon Martin (Euskaltel), Roger Adria (Caja Rural), Daniel Navarro (Burgos), Larry Warbasse (AG2R Citroen), Felix Gall (Team DSM), Mikkel Honore (Deceuninck – Quick Step) i Oier Lazkano (Caja Rural) mieli raczej niewielkie szanse powodzenia.

Najdłużej na czele wytrwał Lazkano, który oderwał się od towarzyszy odjazdu i 16 kilometrów od mety wciąż miał około 30 sekund przewagi nad peletonem, w którym ton nadawała ekipa Ineos Grenadiers. Dogoniony został 12 kilometrów od “kreski”.

Wszystko rozstrzygnęło się dopiero na finałowej ścianie, liczącej 3 kilometry i mającej średnie nachylenie przekraczające 10%. 2,6 kilometra przed finiszem zaatakował Tadej Pogacar (UAE Team Emirates), a “poprawił” Richard Carapaz (Ineos), który jednak szybko został dogoniony.

2 kilometry od mety po raz kolejny zaatakował Pogacar, a pojechał za nim tylko Primoż Roglić (Jumbo-Visma). 1,6 km od mety do duetu dojechał Adam Yates (Ineos), a za nim – Mikel Landa (Bahrain Victorious) i James Knox (Deceuninck – Quick Step).

To Słoweńcy byli jednak najmocniejsi i po kolejnym szarpnięciu “Rogli” znów znaleźli się na czele we dwójkę. Po chwili zwolniła ona jednak i dojechała do niej grupka pościgowa. Z niej “skoczył” David Gaudu (Groupama-FDJ), lecz był dobrze pilnowany.

Na ostatnich metrach znów oderwali się Roglić i Pogacar, którzy kwestię wygranej rozstrzygnęli między sobą. Górą był młodszy z nich.

Popularne

To Top