Świat

Nacer Bouhanni i jego sprint pod lupą Komisji Dyscyplinarnej UCI

Sprawa Nacera Bouhanniego (Arkea-Samsic), który w niedzielę, podczas Cholet – Pays de la Loire zepchnął na bariery zabezpieczające kolarza Groupama-FDJ, Jake’a Stewarta znalazła się pod lupą Komisji Dyscyplinarnej UCI.

Francuz, walcząc o pozycję w sprincie, na ostatnich metrach etapu gwałtownie “odbił” w lewo, spychając na bariery zabezpieczające brytyjskiego rywala. Ten w sobie tylko znany sposób zdołał utrzymać się na kołach, a po etapie ujawnił, że Bouhanni zarzucił mu na finiszu “brak szacunku”. “Zapytałbym, co miałeś w głowie, ale chyba nie masz tam komórek mózgowych” – napisał Stewart na Twitterze.

W poniedziałek, tuż przed południem UCI poinformowała, że sprawa znalazła się pod lupą Komisji Dyscyplinarnej. Zawodnikowi grozi kara, być może nawet – tymczasowe wykluczenie z rywalizacji. Komentarze ekspertów są jednoznaczne – dyskwalifikacja dla Bouhanniego to kara wręcz obowiązkowa.

Nie wiadomo, jak surowo może zostać ukarany Francuz. UCI przekazała jedynie, że będzie żądać “nałożenia sankcji odpowiednich do powagi tego działania”.

To Top