Świat

Gent-Wevelgem 2021 – zapowiedź

Wout van Aert
Wout van Aert / fot. RCS Sport

Ponad 250 kilometrów drogami przecinającymi pola to idealny teren dla spektakularnych ataków na wiatrach. Do tego słynny Kemmelberg i to już powoduje, że pozornie wyglądający na nudny wyścig może okazać się całkiem ciekawy. Stawka jest również bardzo mocna i możemy oczekiwać dobrego ścigania.

Teoretycznie Gent-Wevelgem to wyścig sprzyjający sprinterom, bo w porównaniu z nadchodzącym Ronde van Vlaanderen czy niedawnym Omloopem kolarze mają zdecydowanie mniej bergów po bruku. Nie oznacza to jednak, że wyścig koniecznie musi się finiszem dużej grupy zawodników, bo na przestrzeni ostatnich 10 lat taka sytuacja miała miejsce pięciokrotnie.

Są jednak elementy na trasie, które będą faworyzować atakujących nawet dość daleko od mety. Duże znaczenie będzie mieć wiatr, bo znaczna część wyścigu przebiega w otwartej przestrzeni, a trzy wspinaczki na Kemmelberg również powinny podzielić peleton. Faktem jest, że ze szczytu ostatniego podjazdu do mety wciąż ponad 30 kilometrów dość płaskiego terenu i to daje sprinterom czas na przegrupowanie się.

Faworyci

Jeśli do ostatniej prostej w Wevelgem dojedzie większa grupa to zapewne znajdzie się tam Sam Bennett (Deceunick-Quick Step). Za Irlandczykiem przemawia nie tylko to, że trudno aktualnie znaleźć mocniejszego sprintera w peletonie, ale także fakt, że jego ekipa ma najmocniejszy skład w całej stawce. Z drużyny Lefevere’a z szansami na wygraną w tym wyścigu będą również Davide Ballerini, Zdenek Stybar i Yves Lampaert.

Mocna będzie również drużyna Trek-Segafredo ze zwycięzcą Mediolan-San Remo Jasperem Stuyvenem i byłym mistrzem świata Madsem Pedersenem. W składzie również jest Matteo Moschetti, który przy finiszu z peletonu powinien zameldować się dość wysoko.

Na starcie zabraknie tym razem Mathieu van der Poela, ale jest za to Wout van Aert (Jumbo-Visma) i wydaje się, że Holender powinien być w grze o wygraną niezależnie od tego jaki będzie przebieg wyścigu. W drużynie Alpecin – Fenix w składzie znalazło się miejsce dla imponujących formą Jaspera Philipsena i Tima Merliera.

Na wysokie miejsce zapewne liczą także Michael Matthews (BikeExchange), Arnaud Demare (Grupama-FDJ), Pascal Ackermann (Bora-hansgrohe) i Giacomo Nizzolo (Qhubeka-Assos). Swoich szans na pewno będą szukać Greg van Avermaet (Ag2r-Citroen) i Matteo Trentin wraz z Alexandre Kristoffem(UAE Team Emirates) .

To Top