Polska

Alan Banaszek: Czułem się dobrze, ale niedosyt pozostaje

Fot. Grzegorz Trzpil

Alan Banaszek (Mazowsze Serce Polski Team) zakończył zmagania w Umag Trophy (1.2) na 4. pozycji. Polski sprinter czuł się dobrze, choć jak sam przyznaje – pozostaje niedosyt.

Dla 23-latka to już czwarty start w tym sezonie, w poprzednich dwóch kończących się finiszem całej grupy – Banaszek plasował się na podium. Scenariusz Umag Trophy przebiegał podobnie, na metę w Umag wpadł peleton, a kolarz Mazowsze Serce Polski Team finiszował tuż za podium.

“Założenie na ten wyścig było takie, że to ja jestem liderem – od startu było chaotycznie, ale mimo to spisaliśmy się jako drużyna bardzo dobrze, choć plany pokrzyżował nam trochę wypadek Adriana. Finałowe kilometry to straszna nerwówka, na ostatnim rondzie spadłem o kilka pozycji, ale mimo to udało się zafiniszować w czołówce. Czułem się naprawdę mocny, ale niedosyt pozostaje” – komentował na mecie.

“Cieszy mnie to, że dobrze układała się moja współpraca z Mihkelem Raimem – to dla nas bardzo ważne” = dodał.

Następnym startem Banaszka będzie kolejny z chorwackich wyścigów – rozgrywany w niedzielę Porec Trophy (1.2).

To Top