Świat

Belgowie upominają. Lepiej się nie przytulać

fot. Pixabay

Włodarze belgijskiej federacji przekazali organizatorom wtorkowego Le Samyn, by ci uczulili zawodników w kwestii okazywania radości. Według władz, najlepiej byłoby, gdyby… powstrzymali się od przytulania.

Takie polecenie brzmi mocno kuriozalnie, lecz, jak przekonuje szef belgijskiego związku, Jos Smets, ma głęboki sens. “Kolarze nie są ponad społeczeństwem, które musi przestrzegać surowych zasad i zachowania 1,5 metrowego dystansu społecznego” – stwierdził.

Jak dodał, przekazał szefom drużyn uczestniczących w Le Samyn, by ci zwrócili swoim podopiecznym uwagę na kwestię przytulania.

Cały pomysł, biorąc pod uwagę fakt, że zawodnicy, nawet gdyby okazywali w ten sposób radość, to zrobią to po kilku godzinach spędzonych razem w peletonie, gdzie odległość między nimi nie ma wiele wspólnego z osławionym “1,5 metra”.

To Top