Świat

Tara Gins, czyli zdjęcia ważniejsze od umiejętności

Tara Gins
Tara Gins / fot. taragins.com

Tara Gins, była zawodniczka przymierzana była do roli menedżera jednej z drużyn U-23. Jej włodarze zrezygnowali jednak z podpisania umowy po tym, jak natknęli się na jej rozbierane zdjęcia. Belgijka jest oburzona i jak mówi, wolałaby, aby o kwestii zatrudnienia decydowały jej umiejętności.

30-letnia obecnie Gins jeszcze w 2020 roku startowała w zawodowym peletonie. Po zakończeniu sezonu miała jednak sprawdzić się w nowej roli – menedżerki drużyny Orlików. Mimo, iż była wstępnie dogadana z nowym pracodawcą, ten w ostatniej chwili rakiem wycofał się ze swoich deklaracji.

Wszystko przez fakt, że Gins ma na koncie sesję w “Playboyu” oraz inną, dedykowaną kalendarzowi. Jeden z członków drużyny miał natrafić na ślad fotografii i podzielić się nimi z pozostałymi. Zagrożono też, że przekazane zostaną sponsorom. Wobec tych faktów włodarze drużyny musieli zrezygnować z podpisania umowy, czym Gins jest oburzona.

“Te zdjęcia nie obrażały niczyich uczuć. Wygląda jednak na to, że są niewłaściwe i to przez nie nie mogę pracować z kolarzami. Wolałabym, aby o takich aspektach decydowały umiejętności” – mówiła, cytowana przez “Cyclingnews”.

Dodała też, że jako zawodniczka doświadczyła wielu nieprzyjemnych sytuacji. Miała być między innymi podglądana pod prysznicem i nachodzona w trakcie masażu. “Najwyraźniej mamy podwójne standardy” – stwierdziła.

Popularne

To Top