Świat

Dopingowicz – antyszczepionkowiec. Riccardo Ricco znów o sobie przypomniał

Riccardo Ricco
Riccardo Ricco, fot. Wikimedia Commons

Riccardo Ricco – ukarany dożywotnią dyskwalifikacją dopingowicz okazał się zdecydowanym przeciwnikiem… szczepień przeciwko COVID-19. Jak tłumaczy, “nikt nie może zmusić go, by zrobił ze swoim ciałem coś, co przyniesie mu szkodę”. Słowa te brzmią w kontekście jego przeszłości nieco kuriozalnie.

Włoch łamał przepisy dopingowe co najmniej trzykrotnie – w 2008 roku (przyłapano go wtedy na EPO w trakcie Tour de France), 2011 (nieudana próba przetoczenia krwi, która okazała się skażona) i 2015 (przyłapano go na kupnie EPO… na parkingu pod restauracją). Rodzima federacja za wszystkie te wybryki ukarała go dożywotnim wykluczeniem z kolarstwa.

Jak widać, Ricco nie bał się ryzykować, a jego praktyki wpędzić go potrafiły nawet w poważne problemy zdrowotne (od przetaczania skażonej krwi nabawił się sepsy). Tym bardziej, jego słowa na temat głośnego w ostatnim czasie tematu – szczepionki przeciwko COVID-19 brzmią mocno niedorzecznie.

37-latek podzielił się swoimi przemyśleniami za pośrednictwem Facebooka. “Czytam, że wielu ludzi uważa, iż szczepionka powinna być obowiązkowa. Czy robimy sobie jaja? Będę robił ze swoim ciałem to, co mi się podoba. Nikt nie może mi kazać zrobić czegoś, co będzie mieć na nie negatywny wpływ” – pisał.

“Zatem: możecie sobie wstrzykiwać nie wiadomo jakie g****, ale odczepcie się od ludzi, którzy są dobrze poinformowani i nie mają zamiaru się szczepić” – dodał.

Wpis z Facebooka oczywiście zniknął, ale internauci stanęli na wysokości zadania, robiąc jego screeny.

To Top