Świat

Fabio Aru znowu wystartował w przełajach. Pojedzie na mistrzostwa świata?

Fabio Aru
Fabio Aru

Fabio Aru wrócił tej zimy do ścigania w przełajach. We wtorek zaliczył drugi występ i spisuje się na tyle dobrze, że zaczęło się mówić o jego starcie w mistrzostwach świata.

Aru wrócił do przełajowego ścigania w niedzielę, gdy zajął czwarte miejsce w Cross Ancona Le Velo. W przeszłości, jako orlik, regularnie ścigał się w wyścigach CX, a kilka tygodni temu zadeklarował w rozmowie z Bici.pro, że chciałby do tego wrócić.

We wtorek 30-latek wystartował po raz kolejny. W Trofeo Citta’ Di San Fior uplasował się na nieco dalej – na piętnastej pozycji (według niektórych relacji włoskich mediów był czternasty). Wygrał mistrz kraju Jakob Dorigoni.

Okazuje się, że w powrocie wspiera Aru odpowiedzialny za włoską kadrę przełajową Fausto Scotti. W opublikowanej we wtorek rozmowie z Tuttobiciweb zdardził, że już we wrześniu zaproponował 30-latkowi zimowe ściganie. – “W Ankonie poszła mu całkiem dobrze, choć na starcie zatrzymał go wypadek. Podobał mi się jego sposób jazdy w błocie” – mówił Scotti.

Mistrzostwa Włoch mają odbyć się w drugi weekend stycznia w Lecce. Kilka dni wcześniej zaplanowano jeszcze zmagania w Sant’Elpidio a Mare. Czy Aru w nich pojedzie?  Wyścigi mogą kolidować z planami Team Qhubeka Assos, czyli jego nowej ekipy szosowej . Scotti zapowiedział jednak, że postara się opóźnić wyjazd Aru na zgrupowanie. Na razie nie rozmawiał z 30-latkiem o starcie w mistrzostwach świata, ale nie wyklucza takiej możliwości. – “Z pewnością Fabio dobrze czuje się w kolarstwie przełajowym” – pochwalił Scotti.

We włoskiej kadrze najwyżej stoją akcje wspomnianego Dorigoniego i Gioele Bertoliniego. W niedzielnym wyścigu Pucharu Świata w Dendermonde wystartowali za to Nicolas Samparisi (31. miejsce) i Lorenzo Samparisi (51.).

To Top