Świat

Mathieu van der Poel: Odrobienie strat było już niemożliwe

Mathieu van der Poel
Mathieu van der Poel - fot. Alpecin Fenix

Przebicie opony pozbawiło Mathieu van der Poela szans na zwycięstwo w środowym wyścigu w Herentals. Holender nie był jednak załamany, a po zawodach chwalił trasę zawodów zaliczanych do cyklu X²O Badkamers Trofee.

Na początku wyścig w Herentals układał się po myśli van der Poela. Holender odjechał Woutowi van Aertowi i wydawało się, że zmierza po zwycięstwo. Na początku czwartej rundy Belg zaskakująco szybko go dogonił, a następnie pozostawił go w tyle. Jak się okazało, przyczyną problemów mistrza świata było ujście powietrza z koła.

– “Do boksu technicznego było dość daleko. Później Wout miał już dużą przewagę i wiedziałem już, że to niemożliwe, aby odrobić pół minuty” – skomentował na mecie van der Poel, który pogratulował zwycięstwa van Aertowi (cytowany za wielerflits.nl)

Nie mając już szans na zwycięstwo, Holender skupił się na tym, aby cieszyć się trasą, która bardzo mu się spodobała. – “Jedna z fajniejszych tras, na jakich jeździłem. Była naprawdę techniczna. Trzeba było jechać na granicy i to mi się podobało” – mówił 25-latek, który w tym sezonie wystartował w pięciu wyścigach i wygrał trzy z nich.

Na razie nie wiadomo, czy van der Poel wystartuje w mistrzostwach Holandii. Zawody miały odbyć się 10 stycznia, ale zostały przełożone. Nowy termin na razie nie jest znany. Jeśli miałyby odbyć się w samej końcówce sezonu, to mogą kolidować z przygotowaniami kolarza do sezonu letniego.

Zawodnik Alpecin-Fenix na pewno wystartuje za to w Pucharze Świata Dendermonde (27.12) i w Gullegem (02.01). Pod znakiem zapytania stoi jeszcze start w Pucharze Świata w Hulst (03.01).

Warto dodać, że to właśnie od miejsca w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zależeć będzie ustawienie w mistrzostwach świata, które mają się odbyć 31 stycznia. W pierwszej linii w Oostende ustawiona zostanie bowiem pierwsza ósemka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Popularne

To Top