Świat

Jakub Mareczko: Dorastałem we Włoszech i tutaj jest mój dom

Jakub Mareczko
Jakub Mareczko / fot. CCC Team

Jakub Mareczko w rozmowie z serwisem „Tuttobici” podsumował sezon 2020. Pochodzący z Polski sprinter odniósł się też do swoich związków z naszym krajem i do powrotu w szeregi ekipy Vini Zabu – KTM, barwy której reprezentował od początku zawodowej kariery.

26-latek dwa ostatnie sezony spędził w barwach CCC Team. Znacznie lepszy w jego wykonaniu był zakończony niedawno rok, w trakcie którego odniósł trzy zwycięstwa (wszystkie na trasie Tour de Hongrie).

„W skali od 1 do 10 wystawiłbym sobie 7. Za mało wygrywałem. Liczyłem na to, że uda mi się zgarnąć skalp podczas Vuelta a Espana” – mówił dodając, że finał sezonu 2020 był dla niego niesamowicie intensywny, a po zakończeniu hiszpańskiego wyścigu przez kilka dni musiał stopniowo „schodzić” z obrotów.

Mareczko odniósł się także do swoich polskich korzeni. W naszym kraju spędził pierwsze pięć lat życia, lecz od początku kariery zawodowej reprezentuje Włochy. Pytany o to, czy myślał kiedyś o występach w polskich barwach, dość zdecydowanie zaprzeczył. „We Włoszech dorastałem i tutaj jest mój dom” – podkreślił.

W 2021 roku sprinter powróci do ekipy Vini Zabu – KTM, której barwy reprezentował już wcześniej. Jak mówi, czuje się, jakby znów znalazł się razem z rodziną.

To Top