Świat

Paweł Poljański zajmie się… budową domów

Paweł Poljański, fot. Veloimages
Paweł Poljański, BORA-hansgrohe fot. Veloimages

Paweł Poljański w poniedziałek ogłosił zaskakującą decyzję o zakończeniu zawodowej kariery. Polak, przez wiele lat najważniejszy pomocnik Rafała Majki przyznał, że mimo ofert od drużyn najwyższej dywizji wolał zająć się w życiu czymś innym. Jak zdradził w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, zacznie… budować domy.

„Zebra”, bo taki przydomek nosi zawodnik z Wejherowa nie odniósł w karierze żadnego zawodowego zwycięstwa, choć kilkukrotnie był bliski naprawdę prestiżowych triumfów. Przykład? Vuelta a Espana 2017 i dwie drugie lokaty na etapach. Jego rolą było jednak przede wszystkim wsparcie dla Rafała Majki podczas Grand Tourów. Gdy „Zgred” ogłosił przenosiny do UAE Team-Emirates, nie „zabierając” ze sobą kluczowego gregario, niektórym mogła zapalić się ostrzegawcza lampka.

Ostatecznie Poljańskiego w zawodowym peletonie już nie zobaczymy. Jak zapewnia, ma jednak na swoje dalsze życie jasno sprecyzowany plan. „Zawsze się interesowałem budowlanką. Kupiłem trochę gruntów, czekam na pozwolenia i na wiosnę chciałbym zacząć budować domy.” – mówił w rozmowie z Kamilem Wolnickim z „Przeglądu Sportowego” dodając, że jego żona prowadzi dodatkowo przedszkola.

30-latek zdradził także, że jego marzeniem jest otwarcie dużego sklepu rowerowego. Chciałby je zrealizować w ciągu najbliższych lat.

To Top