Hyde park

Burmistrz chciał… ostrzelać kolarzy? Kuriozalne powody odwołania wyścigu w Hiszpanii

źr. Pixabay.com
źr. Pixabay.com

Planowany na niedzielę wyścig Ruta de las Dehesas został odwołany po tym, jak burmistrz miejscowości, w której miał się odbyć wezwał okolicznych myśliwych i w niedwuznaczny sposób zasugerował, że ci „zrobią, co należy gdyby pojawił się jakiś kolarz”.

O tym skandalicznym zdarzeniu poinformowała „Marca”. Wyścig miał się odbyć 12 grudnia, a plany jego organizacji burmistrz Navas del Rey starał się torpedować od samego początku, uznając jego organizację wobec obostrzeń związanych z koronawirusem i odwołania wcześniejszych imprez za niesprawiedliwą. Podkreślał także, że w tych dniach w regionie miały odbywać się polowania.

Ponieważ oficjalne środki spaliły na panewce, burmistrz uciekł się do metod bardziej bezpośrednich. Jak informuje “Marca”, powołując się na słowa szefa wyścigu, Javiera Donaire, burmistrz w rozmowie z nim stwierdził, że „W okolicach trasy będzie 60 uzbrojonych myśliwych, którzy zrobią wszystko co trzeba, gdy zdarzy się, że choć jeden z kolarzy tamtędy przejedzie”.

Burmistrz broni się, zapewniając, że polowanie planowane było od roku, a organizatorzy próbują zrzucić na niego winę. „Nie powiedziałem też, że ktoś ma zamiar strzelać do zawodników” – mówił, dodając że organizatorzy nie otrzymali od niego stosownych pozwoleń i nagłośnili taką informację, by się bronić.

Popularne

To Top