Polska

Adrian Kucharek: Drużyna kolarska to małe przedsiębiorstwo

Fot. Grzegorz Trzpi/Mazowsze Serce Polski Team

O kulisy pracy dyrektora sportowego zapytaliśmy osobę odpowiedzialną za logistykę w drużynie Mazowsze Serce Polski Team – Adriana Kucharka.

Kucharek w przeszłości był dobrze zapowiadającym się kolarzem górskim, następnie próbował swoich sił na szosie, ale ostatecznie podjął decyzję o zakończeniu kariery sportowej i rozpoczęciu nowego etapu życia w projekcie Mazowsze Serce Polski Team.

“Moja praca w drużynie ma dwa główne kierunki – rolą na wyścigu jako dyrektora sportowego jest jak najlepsze przygotowanie zawodnika do danego etapu. Wzorcem ekip World Tour wprowadziłem do drużyny szeroki research przed każdym z etapów. Składa się na to dokładna analiza trasy, tworzenia “routów” na każdy dzień, aby zawodnik zawsze miał trasę wyścigu wgraną na swój komputerek oraz, żeby nic w trakcie eatpu nie było w stanie go zaskoczyć. Ponadto korzystam z trzech aplikacji do pogody aby dokładnie omówić to z zawodnikami przed startem i przygotować ich na zmiany kierunków wiatru opady deszczu i tym podobne.

Dodatkowo, kiedy mamy już stworzony przegląd trasy, dokładnie go analizuje. Gdy wyścig ma zakończyć się masowym sprintem, dokładnie przedstawiam ostatnie 3 kilometry etapu, żeby wiedzieli na co muszą zwrócić uwagę aby nie pogubić się w końcówce. Jest to w formie prezentacji aby zawodnicy szybko wyciągnęli z tych materiałów to co najważniejsze dla nich. Takie przygotowanie zawsze zajmuje około 3 godzin pracy.

Drugą ważną funkcją jest cała logistyka teamu, która do mnie należy. Drużyna kolarska to małe przedsiębiorstwo i trzeba zgrać wiele rzeczy jeśli chodzi o wyjazdy. Staram się jak najwcześniej podawać zawodnikom dokładne plany wyjazdów, hotele, trasę jaką mamy pokonać na wyścig oraz wszystkie najważniejsze informacje.

Dochodzą do tego również zamówienia sprzętu czy odżywek. Jeśli czegoś w drużynie zabraknie na wyjeździe, to po głowie dostaje ja. Chociaż zawodnicy w tym roku byli bardzo wyrozumiali, a pomyłek trudno uniknąć przy takiej ilości wyścigów,
Połączenie wyjazdów na dwa składy to czasem jazda ekstremalna i dużo stresów z tym związanych, ale jest to bardzo satysfakcjonujące kiedy wszystko finalnie się udaje”komentował zakres swoich obowiązków Kucharek.

Fot. Grzegorz Trzpil/Mazowsze Serce Polski Team

26-latek jest na ten moment jednym z młodszych dyrektorów sportowych w Europie. Jego rówieśnikiem jest Niemiec Jan Brockhoff, który pełni rolę dyrektora sportowego drużyny Leopard Pro Cycling.

“Mimo iż to mój pierwszy rok w tej roli, zostałem rzucony na głęboką wodę, bo już na pierwszych wyścigach byłem sam z kolarzami podczas miesięcznego wyjazdu do nieznanej mi wcześniej Turcji. Stres był, ale mając doświadczonych i chętnych do pomocy zawodników było dużo łatwiej niż bym się spodziewał. Z Brockhoffem mamy dobry kontakt. Ciekawym doświadczeniem jest to, że np. z Pawłem Bernasem jeszcze w 2017 roku ścigaliśmy się razem w drużynie, jednak kolarze dali mi duży kredyt zaufania i doceniają moją pracę”.

Inauguracyjny rok drużyny Mazowsze Serce Polski Team przerósł najśmielsze oczekiwania – kolarze Dariusza Banaszka odnieśli 13 zwycięstw w wyścigach z kalendarza UCI, a także zostali najlepszą drużyną kontynentalną w Europie. To świetny prognostyk na rok 2021.

“Naszym celem na nadchodzący rok jest utrzymanie pierwszego miejsca w Europie, jeżeli chodzi o drużyny kontynentalne oraz jak najlepszy wynik wśród ekip drugiej dywizji. Będziemy z nimi rywalizować bezpośrednio na prestiżowych wyścigach X.1 i X.Pro, których będziemy mieli w kalendarzu zdecydowanie więcej niż w tym roku. Te starty są dla nas kluczowe i kalendarz startów układamy tak, aby być na tych wyścigach w najlepszej formie”mówił z optymizmem.

Mazowsze Serce Polski
Fot. Grzegorz Trzpil/Mazowsze Serce Polski Team

Wygranie rankingu ekip kontynentalnych w Europie mogłoby sugerować szansę awansu na poziom drugiej dywizji. Jak przyznaje Kucharek, nie wszystko zależy jednak od walorów sportowych.

“Do dołączenia do drugiej dywizji potrzeba przede wszystkim odpowiedniego budżetu, nad którym intensywnie pracuje nasz Menedżer Generalny Dariusz Banaszek, który kocha kolarstwo. Drużynę tworzą ludzie i aby myśleć o awansie musimy tworzyć sprawną strukturę, otoczyć zawodników specjalistami: trener, fizjoterapeuci, mechanicy.  Jesteśmy na etapie budowania naszej bazy, gdzie będziemy mogli kwaterować kolarzy, mieć tam sprzęt, auta i tym podobne.. Mamy na Mazowszu świetny klimat do rozwoju i jest z nami coraz więcej życzliwych osób, którzy widzą nasz potencjał”.

“Myślałem, że adrenaliny jaką dawały wyścigi zawodowe niczym już sobie nie zastąpię, jednak praca w trakcie wyścigu, w wozie technicznym to coś niesamowitego i dającego olbrzymiego “powera”. Ilość sytuacji, które dzieją się za kierownicą i to jak bardzo trzeba być skupionym niczym kierowca rajdowy jest niepowtarzalna. Jednocześnie trzeba zachowywać ogromną odpowiedzialność aby żadnego kolarza w trakcie wyścigów nie potrącić. W tym roku zdecydowanie podszkoliłem się jako kierowca. Mało rzeczy może mnie zaskoczyć w trakcie wyścigu. Na koncie mam tylko jedną małą stłuczkę w kolumnie wyścigu” dodał z uśmiechem.

Od początku działalności można zauważyć pozytywną atmosferę, która panuje w drużynie Mazowsza. Widać to również na wyścigach, na których drużyna nie dysponuje jednym liderem, tylko daje szanse każdemu z zawodników.

“Dobór zawodników do naszej drużyny był prowadzony przez Dariusza Banaszka bardzo starannie. Nie sztuka zebrać w drużynie same gwiazdy, to nie zagwarantuje wyniku. Nasz potencjał i siła drużyny wynikała ze świetnej atmosfery i odpowiednim dobraniu charakterów kolarzy. Już od pierwszego zgrupowania wszystko “grało” w ekipie i każdy był zmotywowany aby walczyć dla drużyny. To przyjemność pracować z takimi ludźmi” – zakończył. 

Popularne

To Top