Świat

Kuss liczy na więcej

Team Jumbo-Visma

Amerykanin wielokrotnie udowadniał już, że z roli istotnego pomocnika liderów ekipy wywiązuje się znakomicie. Czy to już pora by Sepp Kuss przejął palmę pierwszeństwa w ekipie Jumbo-Visma?

W Tour de France 15. miejsce, w hiszpańskiej Vuelcie 16. lokata, a to wszystko w roli pomocnika, który często sprawiał wrażenie, że jest w lepszej dyspozycji niż lider ekipy. Trudno dokładnie ocenić ile Amerykaninowi zawdzięcza Primoż Roglic, ale trzeba przyznać, że Słoweniec mógłby być w zdecydowanie gorszej pozycji względem swoich rywali bez wsparcia Seppa Kussa. Były zawodnik Rally Cycling w wywiadzie dla ciclismointernacional.com zapowiedział, że chciałby otrzymać więcej szans jazdy na swoje konto w takich wyścigach jak Criterium du Dauphine.

Bardzo chciałbym celować w takie wyścigi jak Volta Catalunya, Vuelta a Pais Vasco czy Vuelta Espana, ale musimy zaczekać jakie będą plany ekipy na przyszły rok. Generalnie chciałbym sprawdzić na co mnie stać w bardziej górzystych etapówkach i choć oczywiście cieszę się z możliwości wsparcia kolegów w takich wyścigach jak Tour de France, ale mam nadzieję, że dostanę szansę do jazdy na swoje konto

-powiedział Kuss.

Pablo Palermo zapytał też Amerykanina o to dlaczego tacy górale jak Kuss nie są w stanie osiągnąć większych zysków podczas podjazdów nad zawodnikami jeżdżącymi dobrze na czas i “nieźle” w górach.

To zależy od wielu rzeczy. Na dynamikę wyścigu wpływają mocne ekipy, które dyktując mocne tempo znacznie utrudniają zaatakowanie na wiele kilometrów przed metą. Oczywiście to jak ukształtowana jest trasa wyścigu także ma znaczenie, bo być może krótsze górskie etapy mogą być rozwiązaniem lub etapy na których najtrudniejsza góra nie jest tą która wieńczy rywalizację – to mogłoby skusić zawodników do podejmowania większego ryzyka i sprawić, że zyski klasycznych górali mogłyby być większe

– podsumował zawodnik Jumbo-Visma.

Popularne

To Top