Świat

Ineos zmienia filozofię. “Postawimy na indywidualności, nie zespół”

Filippo Ganna
Filippo Ganna / fot. Ineos Grenadiers

Szef Ineos Grenadiers, Dave Brailsford zapowiedział w rozmowie z Cycling Tips, że chciałby zmienić kierunek prowadzenia zespołu. Zamiast skupiać się na silnej drużynie, zamierza postawić na indywidualności, które mogą być kluczem do sukcesu.

Charakterystykę Ineos potrafi opisać chyba każdy: to ekipa, której siła drzemie nie tylko w wielkich gwiazdach, ale i bardzo silnym zespole, dającym, zwłaszcza w trakcie wyścigów trzytygodniowych istotną przewagę. Z jednej strony – zwycięzców się nie ocenia, z drugiej jednak – styl prezentowany przez brytyjską drużynę, choć efektywny, jest też bardzo mało widowiskowy.

Wydawało się, że nie ma szans, by tak skuteczny mechanizm porzucić. A jednak, Dave Brailsford doszedł do wniosku, że przyszedł czas na zmiany. “Kiedy wygrywaliśmy jako zespół, szybko zdałem sobie sprawę, że to nie jest najfajniejszy styl. Pozostawało pytanie, czy idziemy dalej, czy próbujemy to zmienić. Ten rok sprawił, że pomyślałem o tym raz jeszcze” – mówił w rozmowie z “Cycling Tips”.

“Nie sądziłem, że kiedykolwiek to powiem, ale postawimy na indywidualności, nie zespół. Najpierw kolarze, koniec ze szkolnym drygiem” – zadeklarował.

Słowa te mogą oznaczać, że poszczególni kolarze otrzymają w sezonie 2021 i kolejnych znacznie więcej swobody. Co z tego wyniknie? Z jednej strony – triumf Tadeja Pogacara w tegorocznym Tour de France pokazał, że silna drużyna nie jest niezbędna. Z drugiej – przykład Movistaru z czasów, gdy jeździli w nim jednocześnie Alejandro Valverde, Mikel Landa i Nairo Quintana pokazuje, że może to być pułapka.

Popularne

To Top