Świat

Thomas de Gendt wydał autobiografię. “Dzięki wyścigom nie musiałem myśleć o problemach w domu”

28 października swoją oficjalną premierę ma autobiografia Thomasa De Gendta “Solo”, którą napisał on wspólnie z Jonasem Heyerickiem. Specjalista od ucieczek opowiada w niej nie tylko o swoich największych triumfach, ale i o rodzinnych problemach, a także – uczuciach depresyjnych.

33-letni obecnie kolarz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci peletonu. Nie z racji sukcesów – tych, w porównaniu do największych gwiazd, ma na swoim koncie raczej niewiele – ale z uwagi na niebywały zmysł do ataków. Odpowiednie wyczucie (i rzecz jasna – moc) pozwalały mu świętować między innymi etapowe zwycięstwa podczas wszystkich trzech Grand Tourów.

“Kiedy wygrywa, robi to z rozmachem” – czytamy w opisie jego autobiografii “Solo”. Jak się okazuje, starty w wyścigach jeszcze niedawno były jednak dla niego formą ucieczki od problemów, jakich doświadczał w domu. “Sprawiały mi fizyczny ból, ale dzięki nim nie musiałem myśleć” – czytamy.

De Gendt opowiada także o towarzyszących mu w przeszłości stanach depresyjnych. “Potrafiłem upaść i przez pół godziny płakać jak dziecko”.

Książka liczy 196 stron i dostępna jest aktualnie w rodzimym języku De Gendta. Kupić ją można za 25 euro.

To Top