Polska

Bałaganu z zakrywaniem twarzy ciąg dalszy

Przed kilkoma dniami rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz poinformował, że zakrywanie ust i nosa podczas aktywności fizycznej nie jest konieczne. Według informacji zawartych na rządowej stronie internetowej jest jednak inaczej, a trenować bez maski czy bandany mogą jedynie wyczynowi sportowcy.

Przypomnijmy: rząd poinformował o wprowadzeniu nakazu zakrywania ust i nosa w ubiegłym tygodniu w odpowiedzi na lawinowo rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem. Podobnie jednak jak wiosną, obostrzenie to miało poważne luki. Nie było na przykład wiadomo, czy podczas aktywności fizycznej nadal jest to obowiązkowe.

Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia przekazał w piątek, że podczas uprawiania sportu zakrywanie twarzy nie jest konieczne. “Co do przestrzeni leśnej, parków, zieleńców, to tutaj oczywiście maseczki nie obowiązują. Przy uprawianiu sportu również nie” – mówił. Jak się okazuje… nie jest to informacja prawdziwa.

Według FAQ (dokumentu z najczęściej zadawanymi pytaniami) na stronie rządu, zakrywanie twarzy podczas aktywności fizycznej jest konieczne u wszystkich, z wyjątkiem osób uprawiających sport wyczynowo.

“Obowiazek zakrywania ust i nosa dotyczy też osób, uprawiających sport rekreacyjnie. Nie muszą one mieć maseczki, np. gdy  biegają na terenie lasów, parku, zieleńca, ogrodu botanicznego, ogrodu zabytkowego, rodzinnego ogródka działkowego i plaży” – czytamy.

zrzut ekranu ze strony rządu

Popularne

To Top