Bez kategorii

Aleksandra Podgórska: To najdłuższy sezon w mojej karierze

Aleksandra Podgórska będzie jedną z Polek startujących w wyścigu elity kobiet podczas Pucharu Świata w Nowym Mieście na Morawach. Krótko przed startem zawodniczka Volkswagen Samochody Dostawcze MTB Team opowiedziała nam o ostatnich miesiącach, a także o planach na starty w Czechach.

– Po wyścigu w Wałbrzychu pisała Pani o dużo większych oczekiwaniach. Jakie więc będą cele na zmagania w Nowym Mieście?
– Trasę w Wałbrzychu bardzo lubię i zazwyczaj jadę tam dobry wyścig. Niestety, w tym roku moja dyspozycja nie była dobra. Było to zapewne spowodowane nagromadzonym zmęczeniem. Dwa dni przed startem zakończyłam zgrupowanie we Włoszech. Zmęczenie treningami i podróżą dało o sobie znać niestety właśnie w dniu wyścigu. Trudno być w topowej formie, jednocześnie będąc w okresie przygotowawczym do Pucharu Świata oraz mistrzostw świata i Europy. W Nowym Mieście chciałabym po prostu pojechać dobre wyścigi i być zadowolona z siebie na mecie.

– Ten sezon jest bardzo nietypowy. Jak podsumuje pani to, co na razie się w nim wydarzyło?
– To dla mnie najdłuższy sezon w dotychczasowej karierze. Zazwyczaj we wrześniu mistrzostwa świata są ostatnim wyścigiem. W tym roku pierwszy raz stanęłam na starcie w lutym, od tamtej pory mimo lockdownu regularnie trenowałam,  aby być przygotowana do sezonu startowego, który został mocno przesunięty. Mimo małej liczby startów, można czuć się już trochę zmęczonym tym bardzo dziwnym i specyficznym dla nas wszystkich okresem. Jeśli chodzi o wyniki, to cieszę się, że na najważniejszej imprezie do tej pory, czyli na mistrzostwach Polski pojechałam bardzo dobry wyścig, zostając wicemistrzynią Polski.

– W ciągu tygodnia zostały skumulowane dwa wyścigi XCO i dwa wyścigi XCC. Jak pani zapatruje się na takie natężenie startów?
– Jestem trochę sceptycznie nastawiona do pomysłu organizatora na podwójny Puchar Świata w tak krótkim czasie. Na szczęście mnie czekają tylko dwa wyścigi główne –  w czwartek oraz niedzielę, bo z powodu niewystarczającej liczby punktów UCI nie startuję w Short Tracku. Myślę, że dla nas zawodników nie jest to zbyt ciekawe, że dwa Puchary Świata odbywają się na tej samej trasie. 

– Fakt, że ten sezon odbywa się w nietypowych warunkach może sprawić, że bardziej prawdopodobne są niespodzianki podczas czekającej nas rywalizacji?
– Dla wielu zawodników będzie to pierwszy start w tym sezonie. Trudno więc stwierdzić, kto jest w jakiej dyspozycji. Sama rywalizacja na trasie będzie też o tyle nietypowa, że nie będzie kibiców. Dziwnie będzie jechało się wyścig bez dopingu, bo Puchar Świata w Nowym Mieście zawsze bił rekordy pod tym względem. Na pewno będzie to dziwne doświadczenie.

To Top