Świat

Tour de France: Dries Devenyns finisz obejrzał na… smartfonie

Dries Devenyns
Dries Devenyns / fot. Deceunink - Quick Step

Dries Devenyns, kolega z ekipy triumfatora niedzielnego etapu Tour de France – Juliana Alaphilippe’a zdradził w rozmowie z Eurosportem, że finisz “Loulou” oglądał… na smartfonie, wraz z kibicami zgromadzonymi przy trasie.

Devenyns pracował na rzecz Alaphilippe’a w pierwszej części etapu, lecz gdy sprawy w swoje ręce wziął Bob Jungels, “przygotowując” atak Francuza na finałowym podjeździe, był już daleko z tyłu. Dowiedział się jednak, jak wygląda sytuacja na czele wyścigu, a gdy przyszło do finałowych rozstrzygnięć… zatrzymał się i obejrzał końcówkę zmagań na telefonie jednego z kibiców.

“Zjechałem na pobocze i krzyczałem z radości. To coś fantastycznego. Był faworytem, ale z taką łatką bardzo ciężko o sukces” – mówił, cytowany przez “Sporzę”.

Zachowanie Devenynsa to sympatyczna ciekawostka, pokazująca znakomitą atmosferę w drużynie Deceuninck – Quick Step. Rodzi się jednak pytanie: jak zachowanie Belga ma się do zasad bezpieczeństwa, wprowadzonych z uwagi na koronawirusa?

To Top