Świat

Gran Piemonte: George Bennett zwycięża w wielkim stylu

George Bennett (Jumbo-Visma) wygrał klasyk Gran Piemonte (ProSeries).

Tegoroczna, już 104. edycja imprezy na północy Włoch liczyła 187 kilometrów. Trasa poprowadzona była w mocno pagórkowatym terenie, niemal zupełnie pozbawionym wypłaszczeń i zachęcającym do akcji zaczepnych. Finisz usytuowany był z kolei na kilometrowym podjeździe o nachyleniu 6,2%.

Lista startowa najeżona była głodnymi ścigania gwiazdami, na czele z Mathieu van der Poelem (Alpecin-Fenix), Diego Ulissim (UAE Team-Emirates) czy Vincenzo Nibalim (Trek-Segafredo). W akcji oglądaliśmy też Kamila Małeckiego (CCC Team), polskiego “rodzynka”.

Po ekspadzie grupy śmiałków, w skład której wszedł m.in Mikkel Honore (Deceuninck – Quick Step) i zakończonej niespełna 10 kilometrów od mety, pałeczkę przejęli faworyci wyścigu. 7 kilometrów przed “kreską” ruszył George Bennett (Jumbo-Visma), za którym podążył Gianni Moscon (Team Ineos). Włoch nie wytrzymał tempa, lecz za jego plecami Nowozelandczyka już ścigał Van der Poel. Holender także nie był jednak w stanie dojść do lidera.

4 kilometry przed metą Bennett miał 10 sekund przewagi nad grupą pościgową, w której obok Moscona i Van der Poela byli także dwaj kolarze CCC Team: Alessandro De Marchi i Attila Valter. Przewaga Bennetta rosła i 2 kilometry od mety wynosiła już 20 sekund.

Kolarz Jumbo-Visma linię mety przeciął na pierwszej pozycji, dając swojej ekipie kolejne już tego dnia, po triumfie Wouta Van Aerta w Criterium du Dauphine, zwycięstwo. Drugi był Diego Ulissi (UAE Team-Emirates), a trzeci – Van der Poel.

Popularne

To Top