Polska

Karpacki Wyścig Kurierów wraca do korzeni

Tylko jeden etap, ale za to: 180 kilometrów, 7 górskich premii, 3 lotne oraz jedna specjalna – a wszystko to już za miesiąc, w ostatni dzień, tych wyjątkowych wakacji, czyli 31 sierpnia 2020. Aby upamiętnić historyczny start, pierwszego etapu Wyścigu Kurierów sprzed 45 lat, zdecydowaliśmy się ostatecznie, że wrócimy do korzeni, czyli klasycznego odcinka Tarnów – Ciężkowice, odtworzonego według zapisu z 1975.

W tym dwóch miastach Małopolski, wyścig się narodził, potem skutecznie odrodził i… jedzie dalej, a na mecie wyścigu, zapewne spotkać będzie można ojców – założycieli „Kurierów” z wiecznie młodym doktorem Mieczysławem Królem (since 1938) na czele.

Na starcie klasyka pojawią się 24 drużyny z całej Europy, a najwięcej ekip będzie, co naturalne, z Polski – do tej pory, aż 8 krajowych teamów wyraziło zainteresowanie, czyli 1/3 peletonu będzie „biało-czerwona”. Lista startowa, jeszcze nie jest zamknięta, a jej prezentacja odbędzie się w na początku sierpnia.

Wyścig miał pierwotnie wystartować z Budapesztu, a teraz honorowo, wystartujemy z Placu Węgierskiego w Tarnowie spod pomnika generała Józefa Bema. Finisz będzie natomiast po górę, na pięknym Rynku w królewskich Ciężkowicach. Ostatni przepiękny finisz, był tam w 2016, a wygrał go… mistrz Nowej Zelandii Hamish Schreurs. Oczywiście, cały na czarno. A kto wygra teraz?

Popularne

To Top