Polska

Piotr Brożyna: “To było bardzo dobre ściganie”

Piotr Brożyna

Piotr Brożyna (Voster-ATS) ukończył mocno obsadzony Sibiu Cycling Tour (2.1) na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Polak nie ukrywa, że tym występem udowodnił, iż jego ekipa nie może mieć kompleksów przed drużynami wyższego szczebla.

Brożyna tak wysoką lokatę zawdzięcza dobrej jeździe w górach, na etapie drugim (ze wspinaczką do jeziora Balea) i 3a (górskiej “czasówce”). W łącznej klasyfikacji uległ jedynie mocnemu duetowi BORA-hansgrohe (Gregor Muehlberger, Patrick Konrad), Matteo Badilattiemu (Israel Start-Up Nation) i Remy’emu Rochasowi (Nippo Delko).

“Podjazd, na którym rozgrywana była czasówka znałem z ubiegłorocznego wyścigu. Wiedziałem jak pojechać, gdzie można nadrobić. Dałem z siebie wszystko, żeby wykręcić jak najlepszy rezultat i liczyć się dalej w klasyfikacji generalnej. Startując do czasówki miałem minutę starty do TOP5. Udało mi się odrobić i wskoczyć na piąte miejsce. Bardzo mnie to cieszyło – tym bardziej, że po przerwie nie wiedziałem do końca jaka będzie dyspozycja, jak będę się czuł. Na szczęście wszystko zagrało” – podsumowywał niedzielny, poranny półetap.

“To było bardzo dobre ściganie, w mocnej obsadzie. Na starcie mieliśmy dwie drużyny WorldTeam, kilka ekip drugiej dywizji. Patrząc na klasyfikację generalną, wszyscy czterej zawodnicy przede mną byli z zespołów jeżdżących szczebel lub dwa wyżej. To pokazuje, że nasza drużyna nie odbiega poziomem sportowym od zespołów drugiej dywizji i jestem z tego bardzo dumny. Oczywiście ekipy ProTeam to już wyższa liga – jeżdżą inne wyścigi, mają inne budżety. Ale te „dwójki” faktycznie są w naszym zasięgu” – ocenił syn znakomitego przed laty zawodnika, Tomasza.

Już w poniedziałek Voster-ATS wyjeżdża do Bułgarii, gdzie w środę rozpocznie się kolejna impreza z udziałem drużyny – Tour of Bulgaria (kat. 2.2, 29-31 lipca).

(fot. Voster-ATS)

Popularne

To Top