Felietony

O kolarstwie tylko źle

Polski peleton
Polski peleton / fot. CCC Development Team

Ostatnie lata w kolarstwie i kolejne skandale, związane przede wszystkim z Lancem Armstrongiem, Janem Ulrichem czy Raimondasem Rumsasem sprawiły, że jeśli już ta dyscyplina pojawia się w kulturze masowej, to z reguły głównym motywem są oszustwa i doping. Pozytywnych rzeczy niemal nie ma, a o kolarstwie mówi się albo pisze tylko źle.

W drugim odcinku serialu “Tajemnice Majorki” głównym tematem śledztwa jest chwilowo zaginiony Esteban Domenech, idol miejscowej społeczności, znakomity kolarz, faworyt zbliżającego się Tour de France. Nie zamierzając opisywać całego odcinka przejdę od razu do finału. Okazuje się, że to składający się głównie z EPO oszust, który kontroli dopingowych unikał tylko dlatego, że jego zmarły w wypadku samochodowym brat bliźniak tak naprawdę żyje i chodzi za niego oddawać krew, w międzyczasie romansując z jego żoną, bo Esteban przez niedozwolone wspomaganie stał się innym człowiekiem. Trener dumnego syna Majorki oczywiście dostarcza mu środki dopingujące, a na końcu trafia do więzienia.

Jedynymi pozytywnymi, o ile można tak powiedzieć, bohaterami z kolarskiego świata są dwaj antypatyczni mężczyźni. Zadufany w sobie arogancki Francuz, niemogący pogodzić się z rolą pomocnika (choć tutaj kilka razy pada zwrot “niewolnik” co przynajmniej mnie trochę zaszokowało) i były trener Estebana, nieokrzesany Anglik, wyzywający swoich podopiecznych od najgorszych. Jak się okazuje, to tacy ludzie walczą o czystość tego sportu.

Nie ma oczywiście sensu przykładać zbytniej wagi do tego serialu, historia o powracającym “z zaświatów” bliźniaku sporo mówi o wyobraźni twórców. Warto jednak zwrócić uwagę, że ostatnie lata w kulturze masowej to przedstawianie kolarstwa głównie pod kątem oszustw i dopingu. Nasza ukochana dyscyplina stała się synonimem zepsucia, pewnie na równi z podnoszeniem ciężarów. Przyznaje, że często słyszałem z ust kolegów pytania “Po co to oglądasz, jak i tak wszyscy biorą” podczas transmisji z Tour de France. I słyszę dalej, choć cały czas powtarzam, że EPOka Armstronga już minęła.

Przez moment, po złotym medalu Kwiatkowskiego, mówiło się o kolarstwie pozytywniej, ale jak to zwykle u nas bywa, przespaliśmy ten moment i znów wracamy do punktu podważania sensowności rywalizacji, w której “wszyscy biorą”.

Najłatwiej taki stereotyp zmienić poprzez kulturę masową, ale w Polsce bardzo rzadko kolarstwo pojawia się w serialach, filmach czy piosenkach. Nie liczę jeżdżącego rowerem po Sandomierzu ojca Mateusza, ani nawet jego wyścigów z kolegami z seminarium. A wydaje się, że mając Tour de Pologne, Rafała Majką, Michała Kwiatkowskiego czy Kasię Niewiadomą można wyciągnąć z tego coś sensownego.

Z drugiej strony obawiam się, że gdyby już kolarstwo trafiło, np. Do serialu, pojawiłby się albo wątek dopingu, albo afer finansowych, a może nawet motyw wykorzystywania seksualnego, bo przecież z tego ostatnio polskie kolarstwo zasłynęło. A w najgorszym scenariuszu, albo najlepszym, zależy jak patrzeć, wszystkie trzy wątki byłyby obiektem zainteresowania ambitnego policjanta czy prywatnego detektywa. W tle oczywiście mafia i jakieś urokliwe miasteczko, jak to w polskim serialu.

Mimo wszystko chciałbym, żeby kolarstwo gdzieś tam się pojawiło. W piosenkach, filmach, serialach. Budowanie pozytywnego wizerunku warto zacząć od kultury, od siedzących przed telewizorem czy chodzących ze słuchawkami na uszach dzieciaków.

Wielkim fanem kolarstwa jest raper Eldo, na torze w Pruszkowie z wypiekami na twarzy zmagania uczestników MŚ oglądał Zenon Martyniuk, w młodości ten sport uprawiał, choć teraz może trudno w to uwierzyć, znany choćby z “Rancza” Cezary Żak. Gdyby znalazł się ktoś, mający pomysł, jak ich zagospodarować, może wizerunek dyscypliny w kręgach ludzi rzadko zaglądających do Eurosportu zacząłby się zmieniać.

Inaczej będziemy skazani na hiszpańskie seriale, wyścigi po ulicach Sandomierza i Nagły Atak Spawacza, przedstawiające w wątpliwy sposób dokonania Uwe Amplera. Choć i ja chciałem mieć “kolarzówkę, bardziej niż amerykańską temperówkę”.

Popularne

To Top