Świat

Everesting dwukrotnie w ciągu… tygodnia. Lachlan Morton dopiął swego i ustanowił rekord

Lachlan Morton
Lachlan Morton / fot. Instagram

Lachlan Morton (EF Pro Cycling) w sobotę przejechał Everesting po raz drugi w ciągu… tygodnia. Zrobił to, gdyż jego pierwsza próba, będąca nieoficjalnym rekordem świata została zakwestionowana przez ekspertów.

28-latek po raz pierwszy próbował Everestingu 13 czerwca. Zaliczył wyzwanie (a przynajmniej – był tego pewien) w 7 godzin i 33 minuty, odbierając rekord Amerykaninowi, kolarzowi górskiemu, Keeganowi Swensonowi. Radość z tego sukcesu nie trwała jednak długo, gdyż wyczyn Mortona został zakwestionowany przez specjalistów.

Przedstawiciele serwisu “Hells 500”, który to “opiekuje” się kwestią rekordu wyliczyli, że parametry segmentu, na którym Morton realizował Everesting są błędne, a finalna wysokość przez to zaniżona. Zabrakło niewiele – około 300 metrów przewyższenia – lecz rekord nie mógł tym samym zostać uznany.

Zaledwie dwa dni po ogłoszeniu tej informacji Australijczyk wsiadł na rower i… podjął kolejną próbę. Wybrał ten sam podjazd, lecz tym razem “dołożył” wspinaczek, by nie było już żadnych wątpliwości. Efekt? Suma przewyższeń wynosząca 9113 metrów w czasie 7 godzin i 44 minut. Łączny pokonany dystans to 159,3 km.

źr. Strava Mortona

Co ciekawe, Morton podjeżdżął w temperaturze zaledwie 8 stopni Celsjusza.

To Top