Świat

Eddy Merckx: “Trzeba nauczyć się chodzić, zanim zacznie się biegać”

Eddy Merckx jest dość sceptycznie nastawiony do rewelacyjnych osiągnięć Remco Evenepoela. Dotychczasowe sukcesy 19-latka zdają się nie robić na “Kanibalu” większego wrażenia. “Według mnie Mathieu van der Poel osiągnął jak dotąd więcej” – mówił.

Evenepoel, który w sezonie 2019 dołączył do Deceuninck – Quick Step i na najwyższym szczeblu niemal od razu zaczął rozdawać karty wciąż zadziwia swoimi dokonaniami. Tylko w ubiegłym roku zaliczył pięć zwycięstw (w tym mistrzostwo Europy w jeździe indywidualnej na czas), “po drodze” zostając wicemistrzem świata.

Przed zamrożeniem sezonu 2020 zdążył dołożyć do koszyka kolejne pięć triumfów i zadeklarować, że w swoim debiucie w Grand Tourze – podczas Giro d’Italia “zrobi wszystko, by uczynić ten wyścig niezapomnianym”, co niektórzy odebrali jako deklaracja walki w klasyfikacji generalnej.

Na wszystkie te osiągnięcia bardzo sceptycznie patrzy jednak Eddy Merckx. Najwybitniejszy zawodnik wszech czasów, który w środę obchodził 75. urodziny, zapytany przez “Sporzę” o skład swojej drużyny marzeń wskazał m.in. Egana Bernala i Mathieu van der Poela, Evenepoela zupełnie pomijając.

“Według mnie Van der Poel osiągnął jak dotąd więcej” – ocenił. “Remco wciąż potrzebuje czasu, a tego, czego dokonał nie można porównać do sukcesu Bernala. Giro d’Italia? To będzie jego pierwszy wyścig trzytygodniowy. W tym wieku może się to dla niego okazać łatwe, a równocześnie – rozczarowujące. Trzeba nauczyć się chodzić, zanim zacznie się biegać” – podsumował.

To Top