Świat

Greg Van Avermaet: “Jeżdżę dla tej drużyny od dziesięciu lat. Szkoda byłoby to marnować”

Greg van Avermaet
Greg van Avermaet / fot. CCC Team

Wobec informacji o wycofaniu się firmy CCC z roli tytularnego sponsora drużyny World Tour, Greg Van Avermaet po raz kolejny w swojej karierze znalazł się w trudnym położeniu. Choć deklaruje on, iż da Jimowi Ochowiczowi czas na to, by pozyskać nowych partnerów, zostawia sobie furtkę do transferu. Belgowie oczyma wyobraźni już widzą go z kolei w… Deceuninck – Quick Step.

Mistrz olimpijski z Rio de Janeiro z formacją Ochowicza związany jest od dekady. Dołączył do niej w 2010 roku i pozostał wierny mimo kryzysu, jaki nawiedził ją w trakcie sezonu 2018. Wtedy to wieloletni sponsor – producent rowerów BMC – ogłosił rezygnację z dalszej współpracy, a przyszłość grupy stała pod wielkim znakiem zapytania. Choć wielu kolarzy w popłochu opuściło tonący (jak się wydawało) okręt, Van Avermaet dał swojemu szefowi czas. Nie zawiódł się – sponsoringiem na najwyższym szczeblu zainteresowała się firma CCC.

Po zaledwie kilkunastu miesiącach 35-latek ponownie postawiony został jednak pod ścianą. Wycofanie się polskiego producenta obuwia oznacza, że los ekipy pozostaje wielką niewiadomą. Wciąż głodny sukcesów Belg nie ukrywa, jak trudne jest jego położenie. Jednocześnie, ponownie deklaruje lojalność. “Nie oczekiwałem, że ponownie będę przeżywać to, co w czasach BMC, ale chcę być z drużyną. Jeżdżę dla niej od dziesięciu lat. Szkoda byłoby to marnować” – mówił, cytowany przez “Sporzę”.

Jednocześnie, Van Avermaet zostawia sobie furtkę do tego, by opuścić zespół w przypadku, gdy nie uda się znaleźć satysfakcjonujących partnerów. “Wiele drużyn jest mną zainteresowanych, a ja byłem w 2019 roku najlepszym zawodnikiem imprez jednodniowych. Nie mówię »nie« nowej przygodzie” – zadeklarował.

Belgijscy dziennikarze już teraz łączą jednak 35-latka z Deceuninck – Quick Step podkreślając, że byłoby to dla niego miejsce wręcz idealne. “Po odejściu Toma Boonena i Philippe’a Gilberta ekipa nie ma już tak wielkich gwarantów zwycięstw w północnych klasykach. Potencjał Van Avermaeta mógłby być wykorzystany do maksimum” – ocenił Michael Wuyst ze “Sporzy”.

To Top