Świat

Mathieu van der Poel przymierza się do startów w Pucharze Świata MTB

Mathieu van der Poel
Mathieu van der Poel / fot. Amstel Gold Race

Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix) mimo bardzo napiętego szosowego kalendarza na sezon 2020 zamierza łączyć starty w tej specjalności z kolarstwem górskim. Wszystko po to, by utrzymać wysokie miejsce w rankingu UCI i nie zgubić rytmu przed igrzyskami w Tokio.

Holender, aktualny mistrz Europy w MTB nie ukrywa, że podczas najbliższych IO celować będzie w złoty medal w XCO. Dotąd starty w kolarstwie górskim z powodzeniem łączył nie tylko z szosą, ale i przełajami. Epidemia koronawirusa i związane z nią zamrożenie sezonu sprawiło jednak, że część ekspertów powątpiewać zaczęła w to, czy taka strategia będzie mogła być kontynuowana.

W okresie od sierpnia do listopada UCI “upchnęła” wszystkie najważniejsze wyścigi klasyczne, mistrzostwa świata i Grand Toury. Van der Poel należeć będzie do grona ścisłych faworytów wszystkich wyścigów północnej kampanii, która związana będzie jednak z wielką intensywnością. Można było przypuszczać, że kosztem szosy “odpuści” zmagania w MTB.

Jak się jednak okazuje – nic takiego nie będzie mieć miejsca. Trener 25-latka, Christoph Roodhooft poinformował w rozmowie z “AD”, że będzie on startować i na szosie, i w Pucharach Świata w kolarstwie górskim. Zrobi to, by pozostać w odpowiednim rytmie i utrzymać wysokie miejsce w rankingu UCI.

Gdzie dokładnie zobaczymy Van der Poela? Póki co nie wiadomo, jak podzieli proporcje między MTB a szosą. Pewnym jest jednak, że będzie zmuszony do co najmniej jednego, trudnego wyboru: Strzały Walońskiej lub PŚ MTB w Novym Mescie.

To Top