Świat

Emanuel Buchmann i rekord… którego nie było

UAE Tour 2020 - 2nd Edition - 3rd stage Al Qudra Cycle Track - Jebel Hafeet 184 km - 25/02/2020 - Emanuel Buchmann (GER - Bora - Hansgrohe) - photo Dario Belingheri/BettiniPhoto©2020

Emanuel Buchmann (BORA-hansgrohe) w piątek ukończył Everesting, w trakcie pojedynczego treningu uzyskując sumę przewyższeń równą wysokości najwyższego szczytu Ziemi. Jego grupa chwaliła się, że dokonał tego w rekordowym czasie, lecz jak się okazuje… nie jest to prawda.

Niemiec, czwarty zawodnik ubiegłorocznego Tour de France podjął się modnego ostatnio w kolarskim środowisku wyzwania z ambicją pobicia przy okazji rekordu w szybkości jego ukończenia. Należał on do Amerykanina, kolarza górskiego – Keegana Swensona, który potrzebował do tego 7 godzin i 52 minut.

BORA-hansgrohe odtrąbiła pełen sukces, w komunikacie prasowym informując, że Buchmann zaliczył Everesting w czasie 7 godzin i 28 minut. Okazuje się jednak, że jego próba nie spełnia warunków, pozwalających na uznanie jej za “pełnoprawny” rekord.

Przede wszystkim podany wyżej wynik to czas “czystej” jazdy, nie uwzględniający przerw, które w przypadku Swensona i innych śmiałków były brane pod uwagę. Dodatkowo, Everesting zakłada podjeżdżanie wyłącznie jednego podjazdu, Buchmann zaś także i tę regułę złamał. Potwierdził to redakcji “Cyclingnews” Andy van Bergen z platformy “Hell’s 500” – nieoficjalnie “opiekującej” się wyzwaniem.

To wszystko nie zmienia jednak faktu, że Buchmann swoją próbą zrobił wiele dobrego. Za każdy metr przewyższenia przekazał 10 euro na rzecz potrzebujących dzieci.

To Top