Świat

Przyszłość Bahrain-McLaren pod znakiem zapytania

Mikel Landa

Firma McLaren – jeden z tytułowych sponsorów grupy kolarskiej World Touru zmuszona została do zwolnienia ponad 25% wszystkich pracowników. Jak informuje telewizja “Sky” jej przyszłość, a tym samym – inwestycja w kolarstwo stoi pod dużym znakiem zapytania.

McLaren dołączył do grupy z Bliskiego Wschodu z bardzo dużymi ambicjami. Obecny m.in. w Formule 1 producent supersamochodów “przyprowadził” ze sobą m.in. Roda Ellingwortha – byłego menedżera Team Sky, sprowadził Marka Cavendisha czy Mikela Landę i zastąpił w roli tytularnego sponsora producenta rowerów – Meridę.

Długoterminowy kontrakt z drużyną miał obowiązywać co najmniej do końca sezonu 2022, lecz epidemia koronawirusa i związane z nią cięcia sprawiły, że sytuacja diametralnie się zmieniła. Jak donosi telewizja “Sky”, McLaren musiał zwolnić 1200 z 4000 pracowników, a cięcia kosztów dotkną też grupę kolarską.

Sprawą zainteresował się “Cyclingnews”, prosząc o komentarz włodarzy formacji. Ci odpowiedzieli jedynie, że “przyjęli do wiadomości program zwolnień McLarena” i powstrzymują się od dalszych spekulacji.

Wiadomym jest jednak, że grupa z Bliskiego Wschodu już wcześniej dość mocno odczuwała skutki kryzysu spowodowanego koronawirusem. Wynagrodzenia za marzec, kwieceń i maj wynosić mają zaledwie 30% pierwotnej ich wysokości, podczas gdy pozostała część miała zostać “zamrożona” i wypłacona w późniejszym terminie.

Jakby tego było mało, spadek cen ropy naftowej odbił się również na pierwszym z tytularnych sponsorów – konsorcjum przedsiębiorstw wspierających grupę.

To Top