Świat

Nairo Quintana: “Mijały lata, a ja potrzebowałem zmiany otoczenia”

Nairo Quintana
Paris Nice 2020 - 78th Edition - 7th stage Nice - Valdeblore La Colmiane 166,5 km - 14/03/2020 - Nairo Quintana (COL - Team Arkea Samsic) - photo Nico Vereecken/PN/BettiniPhoto©2020

Nairo Quintana (Arkea-Samsic) podczas czwartkowego wywiadu na antenie “Eurosportu” raz jeszcze wrócił pamięcią do lat spędzonych w barwach Movistaru. “Jeśli nie czujesz się w pewnym miejscu komfortowo, trudno tam dalej trwać” – mówił, mając na myśli właśnie hiszpańską ekipę.

Kolumbijczyk, wybitny specjalista od wspinaczek spędził w grupie Eusebio Unzue aż osiem sezonów. W ich trakcie triumfował m.in. w Giro d’Italia i Vuelta a Espana, dwukrotnie zajmował również drugie lokaty w klasyfikacji generalnej Tour de France. Kilka ostatnich lat było jednak w jego wykonaniu nieco słabsze i choć oficjalnie (z wiadomych względów) Nairo nigdy o tym nie mówił, eksperci byli zgodni, iż odpowiedzialna za taki stan rzeczy jest sytuacja wewnątrz formacji.

Wraz z końcem sezonu 2019 Quintana opuścił szeregi formacji i przeniósł się do Arkea-Samsic. Francuska drużyna, która dość zaskakująco nie otrzymała licencji World Team i rywalizuje w drugiej dywizji mogła się kibicom wydawać krokiem wstecz. Filigranowy 30-latek szybko udowodnił, że wręcz przeciwnie.

Otwarcie 2020 roku to w jego wykonaniu jeden wielki popis. Dynamiczna, efektowna jazda i wielka moc na podjazdach dały mu łącznie pięć zwycięstw, pozwoliły poprawić rekord Marco Pantaniego na stokach Mont Ventoux a przede wszystkim – dodały pewności siebie. Do tego stopnia, że przestał gryźć się w język, regularnie wbijając byłemu pracodawcy szpilki.

W ostatnich miesiącach słyszeliśmy już między innymi, że “prowadzenie wojny nie jest stylem jego pracy” oraz, iż “zachowanie kolegi z ekipy (Alejandro Valverde – przyp.red) kosztowało go triumf w Tour de France”. Po raz kolejny “uderzył” w czwartek, w rozmowie z “Eurosportem”.

“Mijały lata, a ja potrzebowałem zmiany otoczenia, bez kontrowersji i wojen, których najbardziej nienawidzę” – mówił. “Znalazłem miejsce, w którym czuję się komfortowo i chcę dalej rozwijać” – dodał.

“Jeżeli w jakimś miejscu nie czujesz się komfortowo, trudno jest tam nadal trwać. Kiedy uczucia i radość się kończą to znak, że pora na zmiany” – kontynuował. Podkreślił przy tym, że o ile w Movistarze “traktowany był zawsze dobrze”, tak nadszedł czas, by wiele osób “weszło na nową ścieżkę”.

To Top