Polska

Obowiązek zakrywania twarzy podtrzymany, status rowerzystów nadal niewiadomą

Premier Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji prasowej poinformował o kolejnym etapie luzowania obostrzeń wprowadzanych z uwagi na epidemię koronawirusa. Od poniedziałku, 18 maja dozwolone będzie m.in. uprawianie sportu “na otwartej infrastrukturze”. Niestety, po raz kolejny zabrakło precyzyjnych informacji na temat statusu rowerzystów i możliwości treningów grupowych.

Przywracanie życia publicznego mimo wciąż rosnącej liczby zakażonych w Polsce budzi w niektórych środowiskach kontrowersje. Nie brakuje jednak takich, którzy traktują “powrót do normalności” jak łyk świeżego powietrza. Mowa tu nie tylko o przedsiębiorcach (jak np. fryzjerzy, którzy od poniedziałku znów otworzą zakłady), ale i wszystkich uprawiających sport.

Aspektowi “sportowemu” poświęcona została istotna część konferencji prasowej Morawieckiego. Poinformował on, iż od 18 maja dozwolone będzie uprawianie sportu “na otwartej infrastrukturze sportowej”, otwarte zostaną boiska piłkarskie oraz dozwolone zajęcia w halach sportowych.

O ile kwestie te potraktowane zostały z dość dużą starannością (ustalono bowiem maksymalne możliwe obłożenie obiektów, które znaleźć można TUTAJ), tak po raz kolejny zabrakło precyzyjnych informacji dotyczących statusu rowerzystów i potencjalnych treningów w grupie. Być może kwestię tę rozjaśni nieco stosowne rozporządzenie, które… nadal jeszcze się nie ukazało.

Jednocześnie warto zaznaczyć, że nadal obowiązkowe jest zakrywanie twarzy (w przypadku rowerzystów – najlepiej wykorzystać komin lub bandanę) oraz zachowanie dwumetrowego dystansu w przestrzeni publicznej.

To Top