Świat

Egan Bernal odpuszcza Giro d’Italia

Egan Bernal
Egan Bernal / fot. letour.fr

Egan Bernal (Team Ineos) zdradził w rozmowie z włoską telewizją “Rai”, że nie stanie na starcie tegorocznej edycji Giro d’Italia. Kolumbijczyk będzie koncentrować swoje wysiłki na próbie powtórzenia sukcesu z 2019 roku – ponownym triumfie w Tour de France.

Kolumbijczyk, który stał się ubiegłego lata trzecim w historii, najmłodszym triumfatorem “Wielkiej Pętli” pierwotnie bardzo chciał wystartować w tegorocznym Corsa Rosa, by w ten sposób złożyć hołd krajowi, który wyprowadził go na szerokie kolarskie wody. Pierwszy zawodowy kontrakt zaoferował mu bowiem w 2016 roku menedżer Androni, Gianni Savio.

To, czy 23-latek powinien podejmować tak wielkie wyzwanie, mając w perspektywie późniejszy Tour de France było przedmiotem żywych dyskusji wśród ekspertów, ale i najwyraźniej – także wewnątrz Team Ineos. Ostatecznie bowiem Dave Brailsford, szef grupy nie uwzględnił Kolumbijczyka wśród liderów na Giro. Docelowo mieli nimi być Rohan Dennis i Richard Carapaz.

Wobec paraliżu w światowym kalendarzu i nowej jego wersji, która zakłada przeprowadzenie włoskiego Grand Touru w październiku (3-25) pojawiły się głosy, że Bernal ostatecznie na Giro zawita. On sam jednak rozwiał wszelkie złudzenia i postanowił plan debiutu w imprezie odłożyć na sezon 2021.

“W obecnym sezonie przejadę tylko jeden Grand Tour – Tour de France” – powiedział na antenie telewizji “Rai”. “Pierwotnie, przed epidemią myślałem jeszcze o Vuelta a Espana, lecz porzuciłem te plany. Giro będę chciał przejechać w kolejnym roku” – dodał.

Pochodzący z Bogoty grandtourowiec w “Wielkiej Pętli” wystartuje jako jeden z trzech liderów Team Ineos, obok Christophera Froome’a i Gerainta Thomasa. Jak zapowiedział przed kilkoma dniami – nie bierze pod uwagę roli pomocnika starszych kolegów chyba, że trasa brutalnie go zweryfikuje.

To Top