Świat

Vincenzo Nibali: “Giro d’Italia to dla mnie coś więcej, niż tylko myśl”

Vincenzo Nibali (Trek-Segafredo) przyznał, że choć nowy terminarz wyścigów komplikuje nieco niego plany, prawdopodobnie poświęci część z nich na rzecz Giro d’Italia. Nie ukrywa, że Corsa Rosa zajmuje w jego sercu szczególne miejsce.

“Rekin z Mesyny” pierwotnie miał skupić się na walce w Liege-Bastogne-Liege, Giro oraz igrzyskach olimpijskich. Impreza w Tokio została jednak przełożona na kolejny rok, zaś “Staruszka” i włoski Grand Tour w nowej wizji kalendarza opublikowanej przez UCI nakładają się terminami. Pierwszy z wymienionych odbędzie się w dniach 3-25 października, zaś drugi – 4 października.

“Wiadomo było, że nowy terminarz będzie bardzo napięty i trudno było go przygotować lepiej. Kiedy jednak zobaczyłem, że Giro i L-B-L nakładają się terminami, wcale się nie ucieszyłem. Chcę myśleć, że wciąż to tylko szkic” – mówił w obszernym wywiadzie dla “La Gazzetta dello Sport”.

Jednocześnie Nibali zasugerował, że gdyby kalendarz nie uległ już zmianie, postawi na Giro d’Italia. “Ten wyścig siedzi w mojej głowie, dla mnie to coś więcej, niż tylko myśl. Porozmawiam o tym z zespołem i razem podejmiemy decyzję. Nie chcę wyznaczać sobie już teraz sztywnych granic” – dodał.

“Rekin z Mesyny” jest jednym z zaledwie siedmiu kolarzy w historii, którzy wygrywali w karierze wszystkie trzy Grand Toury. Jednocześnie, ma szansę by stać się najstarszym w historii triumfatorem Giro d’Italia. Gdyby dokonał tej sztuki, pobiłby osiągnięcie Fiorenzo Magniego, który dokonał tej sztuki mając 34 lata i 180 dni.

To Top