Świat

Mark Cavendish zaliczył Everesting… na Zwifcie

Mark Cavendish
Mark Cavendish / fot. Twitter

Mark Cavendish (Bahrain-McLaren) w niedzielę zaliczył na platformie Zwift tzw. “Everesting”, uzyskując w pojedynczej jeździe 8848 metrów przewyższenia. W wyzwaniu towarzyszył mu kolarz Team Ineos, Luke Rowe.

Sprinter z wyspy Man, który łącznie w swojej karierze wygrywał aż 146 razy nie jest raczej kojarzony z jazdą po górach. Podjęcie próby Everestingu mogło być więc sporym zaskoczeniem, lecz dla zawodowca nie powinno stanowić większego problemu. I faktycznie – nie stanowiło, choć powiedzieć że Cavs zrobił to z przyjemnością to lekka przesada.

Cavendish 8848 metrów przewyższenia zaliczył w 10 godzin, 37 minut i 32 sekundy, a łączny pokonany dystans wynosił 211 kilometrów. Osiągnięciem pochwalił się na Twitterze. Dodał, że wraz z Rowem planowali to od dłuższego czasu, a 3 maja wybrali ze względu na kiepską pogodę na zewnątrz.

“Czapki z głów przed każdym, kto zdołał ukończyć to wyzwanie. To było okropne” – podsumował.

Wyczyn Brytyjczyka musi budzić uznanie i stanowi kolejny dowód na to, że gdy zawodowcy zaczynają się nudzić, zaczynają przełamywać bariery. Nie tak dawno jeszcze bardziej imponującą jazdę zaliczył kolarz Burgos-BH, Willie Smit, który pedałował na Zwifcie przez ponad 37 godzin bez przerwy, pokonując 1000 kilometrów.

To Top