Świat

CCC-Liv bez problemów finansowych

Choć firma CCC przeżywa obecnie bardzo trudne chwile i bierze pod uwagę całkowite wycofanie ze sponsoringu sportowego, rzecznik żeńskiej formacji wspieranej przez markę Dariusza Miłka – CCC-Liv zapewnia, że póki co grupa nie odczuwa skutków kryzysu.

Niepokojące sygnały dotyczące CCC dobiegały z giełdy już od dłuższego czasu. Ceny akcji firmy spadały od kilku miesięcy, a sytuację pogorszyła epidemia koronawirusa, która zmusiła włodarzy do gwałtownego cięcia kosztów. Odbiło się to między innymi na męskim CCC Team.

W grupie tej niemal wszyscy pracownicy zatrudnieni na kontraktach otrzymali wypowiedzenia, zaś wypłaty kolarzy zredukowano nawet o 80%. To jednak nie koniec ponurych wieści, gdyż Polska Agencja Prasowa doniosła w piątek, iż firma CCC rozważa całkowite wycofanie się ze sponsoringu sportowego, zaplanowanego na lata 2020/21.

W przeciwieństwie do mającej duże problemy, męskiej formacji, żeńska grupa CCC-Liv póki co skutków kryzysu nie odczuwa. Jak zapewnił jej rzecznik, cytowany przez “Wielerflits”, przyszłość ekipy nie jest póki co w żaden sposób zagrożona.

Rzecznik podkreślił, że CCC-Liv jest “formacją samodzielną”, niezależną w żaden sposób od grupy męskiej. “Mamy własne umowy sponsorskie z CCC. Do dnia dzisiejszego wszyscy partnerzy wypełniają swoje zobowiązania” – czytamy.

Choć CCC-Liv jeździ z polską licencją, grupa swoje korzenie wywodzi z Holandii. Stamtąd też pochodzi jej kadra zarządzająca.

To Top